Straż pożarna interweniowała we wtorek sześćset dwanaście razy przy usuwaniu lokalnych podtopień w kraju.
Rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej starszy brygadier Karol Kierzkowski powiedział, że z powodu roztopów stan wód jest podwyższony.
- Strażacy również monitorowali stan poziomu wód w rzekach. Na wielu rzekach ten stan jest podwyższony, osiąga również stany ostrzegawcze, ale uspokajamy, nie ma tutaj zagrożenia powodzią, po prostu ta woda roztopowa spływa do rzek, do dopływów dużych rzek i lokalnie mogą być podwyższone stany wody - dodał Kierzkowski.
Najwięcej interwencji było we wtorek w województwie kujawsko-pomorskim. Strażacy odebrali tam sto sześćdziesiąt pięć zgłoszeń. W województwie pomorskim było sto trzydzieści pięć interwencji, a w województwie mazowieckim sześćdziesiąt dwie.
Starszy brygadier Karol Kierzkowski powiedział, że z kolei w Zachodniopomorskiem strażacy prowadzą działania, które mają charakter długotrwały.
- Na drodze S6 na węźle Karwice, ma miejsce takie obniżenie terenu i woda spływa z pól okolicznych, zalewając pas jezdni. Na miejscu działają strażacy, także tam należy spodziewać się utrudnień. Ta akcja jeszcze może potrwać dzisiaj do godzin popołudniowych, ponieważ woda cały czas napływa z pól i wypełnia tę nieckę - podkreślił Kierzkowski.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed wezbraniami z przekroczeniem stanów alarmowych. Dla zlewni Wkry na Mazowszu oraz Kaczawy od Dunina do ujścia, a także Skory na Dolnym Śląsku wydano ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia. IMGW wyjaśnia, że w związku ze spływem wód opadowo-roztopowych przewiduje się dalsze wzrosty stanów wody powyżej stanów alarmowych.
Również w innych miejscach obowiązują ostrzeżenia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. W przeważającej części kraju są to ostrzeżenia pierwszego stopnia, jednak w niektórych miejscach obowiązują ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Strażacy również monitorowali stan poziomu wód w rzekach. Na wielu rzekach ten stan jest podwyższony, osiąga również stany ostrzegawcze, ale uspokajamy, nie ma tutaj zagrożenia powodzią, po prostu ta woda roztopowa spływa do rzek, do dopływów dużych rzek i lokalnie mogą być podwyższone stany wody - dodał Kierzkowski.
Najwięcej interwencji było we wtorek w województwie kujawsko-pomorskim. Strażacy odebrali tam sto sześćdziesiąt pięć zgłoszeń. W województwie pomorskim było sto trzydzieści pięć interwencji, a w województwie mazowieckim sześćdziesiąt dwie.
Starszy brygadier Karol Kierzkowski powiedział, że z kolei w Zachodniopomorskiem strażacy prowadzą działania, które mają charakter długotrwały.
- Na drodze S6 na węźle Karwice, ma miejsce takie obniżenie terenu i woda spływa z pól okolicznych, zalewając pas jezdni. Na miejscu działają strażacy, także tam należy spodziewać się utrudnień. Ta akcja jeszcze może potrwać dzisiaj do godzin popołudniowych, ponieważ woda cały czas napływa z pól i wypełnia tę nieckę - podkreślił Kierzkowski.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed wezbraniami z przekroczeniem stanów alarmowych. Dla zlewni Wkry na Mazowszu oraz Kaczawy od Dunina do ujścia, a także Skory na Dolnym Śląsku wydano ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia. IMGW wyjaśnia, że w związku ze spływem wód opadowo-roztopowych przewiduje się dalsze wzrosty stanów wody powyżej stanów alarmowych.
Również w innych miejscach obowiązują ostrzeżenia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. W przeważającej części kraju są to ostrzeżenia pierwszego stopnia, jednak w niektórych miejscach obowiązują ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin
