"To koniec szwedzkiej gościnności" - zapowiedział minister migracji Johan Forssell, ogłaszając zaostrzenie prawa deportacyjnego.
Od 1 września Szwecja sześciokrotnie zwiększy liczbę wydalanych cudzoziemców skazanych za przestępstwa.
Zgodnie z nowymi przepisami, prokurator będzie musiał wnioskować o deportację dla osób skazanych na karę surowszą niż grzywna, a sądy mają przestać brać pod uwagę więzi rodzinne czy długość pobytu w kraju. Zniesiona zostanie także zasada chroniąca osoby, które przyjechały do Szwecji jako dzieci.
Według szacunków ministra, liczba osób deportowanych wzrośnie do 3000 rocznie. Zakazy powrotu po wydaleniu będą obowiązywać dłużej niż dotychczas. Jak podają szwedzkie media, obecnie tylko 2,8 proc. wyroku wobec cudzoziemców obejmowało deportację. Rząd uznał, że to zbyt łagodne podejście i zapowiada jedne z najsurowszych przepisów w krajach nordyckich.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Zgodnie z nowymi przepisami, prokurator będzie musiał wnioskować o deportację dla osób skazanych na karę surowszą niż grzywna, a sądy mają przestać brać pod uwagę więzi rodzinne czy długość pobytu w kraju. Zniesiona zostanie także zasada chroniąca osoby, które przyjechały do Szwecji jako dzieci.
Według szacunków ministra, liczba osób deportowanych wzrośnie do 3000 rocznie. Zakazy powrotu po wydaleniu będą obowiązywać dłużej niż dotychczas. Jak podają szwedzkie media, obecnie tylko 2,8 proc. wyroku wobec cudzoziemców obejmowało deportację. Rząd uznał, że to zbyt łagodne podejście i zapowiada jedne z najsurowszych przepisów w krajach nordyckich.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin