Analitycy zastanawiają się, jak kryzys w Cieśninie Ormuz przełoży się na ceny ropy i gazu na świecie. To jeden z najważniejszych szlaków morskich, przez który przepływają znaczące ilości surowców.
Szacuje się, że tylko w przypadku ropy to 20 procent światowych dostaw. Redaktor naczelny portalu Energetyka24.com Jakub Wiech mówi, że przewidywanie rozwoju sytuacji jest bardzo trudne.
- Potencjalny szok cenowy, jeżeli chodzi o cenę baryłki ropy, może nie być aż tak duży, jak się spodziewamy. Ropa może wzrosnąć do poziomów około 80, może 90 dolarów. Natomiast cieśnina Ormuz to jest też droga handlowa, jeżeli chodzi o dostawy nawozów, gazu, gotowych paliw, a także np. jeżeli chodzi o handel żywnością. I to są te towary, nośniki energii, które mogą bardzo negatywnie wpłynąć na światową gospodarkę - mówi Wiech.
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim. Na ten strategiczny punkt na mapie wielokrotnie patrzyły oczy całego świata podczas różnego typu konfliktów.
- Potencjalny szok cenowy, jeżeli chodzi o cenę baryłki ropy, może nie być aż tak duży, jak się spodziewamy. Ropa może wzrosnąć do poziomów około 80, może 90 dolarów. Natomiast cieśnina Ormuz to jest też droga handlowa, jeżeli chodzi o dostawy nawozów, gazu, gotowych paliw, a także np. jeżeli chodzi o handel żywnością. I to są te towary, nośniki energii, które mogą bardzo negatywnie wpłynąć na światową gospodarkę - mówi Wiech.
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim. Na ten strategiczny punkt na mapie wielokrotnie patrzyły oczy całego świata podczas różnego typu konfliktów.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin