Przedstawiciele organizacji społecznych zaapelowali do rządu o wprowadzenie w szkołach obowiązkowej edukacji zdrowotnej wraz z komponentem dotyczącym edukacji seksualnej.
Pisemny apel podpisany przez ponad 4 tysiące osób został przekazany do Kancelarii Premiera. Nie ma lepszej metody zapobiegania przemocy seksualnej, niż edukacja - powiedziała Joanna Gzyra-Iskandar z Fundacji Feminoteka, która wspiera osoby z doświadczeniem przemocy seksualnej.
- Edukacja seksualna to przede wszystkim edukacja o granicach osobistych i poszanowaniu tych granic u innych osób, o zgodzie na kontakty, o tożsamości, o równości, ale też o tym, że nikt nie powinien się wstydzić, jeśli doświadczy przemocy - mówi Gzyra-Iskandar.
Edukacja seksualna dotyczy również zagadnień takich jak higiena osobista, dorastanie i dojrzewanie. Młodzi ludzie zasługują na dostęp do rzetelnej i czytelnej wiedzy z zakresu edukacji seksualnej - dodaje Dominik Kuc z fundacji GrowSpace.
- W tym momencie nasze państwo stoi przed kluczową decyzją, czy oddać tę wiedzę, o zdrowiu, o seksualności, o dojrzewaniu, algorytmom w internecie, czy wziąć odpowiedzialność i nauczyć młode osoby kluczowych pojęć i zachowań - mówi Kuc.
Obecnie edukacja zdrowotna jest nieobowiązkowa i uczęszcza na nią 30 procent uprawnionych uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
- Edukacja seksualna to przede wszystkim edukacja o granicach osobistych i poszanowaniu tych granic u innych osób, o zgodzie na kontakty, o tożsamości, o równości, ale też o tym, że nikt nie powinien się wstydzić, jeśli doświadczy przemocy - mówi Gzyra-Iskandar.
Edukacja seksualna dotyczy również zagadnień takich jak higiena osobista, dorastanie i dojrzewanie. Młodzi ludzie zasługują na dostęp do rzetelnej i czytelnej wiedzy z zakresu edukacji seksualnej - dodaje Dominik Kuc z fundacji GrowSpace.
- W tym momencie nasze państwo stoi przed kluczową decyzją, czy oddać tę wiedzę, o zdrowiu, o seksualności, o dojrzewaniu, algorytmom w internecie, czy wziąć odpowiedzialność i nauczyć młode osoby kluczowych pojęć i zachowań - mówi Kuc.
Obecnie edukacja zdrowotna jest nieobowiązkowa i uczęszcza na nią 30 procent uprawnionych uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin