Są zarzuty dla właściciela agresywnego amstaffa z Częstochowy. Pies pogryzł 50-letnią kobietę.
- Do zdarzenia doszło w środę wieczorem, kiedy kobieta spacerowała deptakiem ze swoim psem - mówi podkomisarz Barbara Poznańska z częstochowskiej policji. - Policjanci na miejscu wstępnie ustalili, że 45-letni właściciel, poprzez jego niedopilnowanie, dopuścił do tego, że zwierzę zaatakowało idącą kobietę z małym psem. Mężczyzna został zatrzymany. Jego badanie wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Pokrzywdzona kobieta trafiła do szpitala. 45-latek odpowie za nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała w postaci trwałego oszpecenia twarzy pokrzywdzonej. Mężczyzna przyznał się do winy, grozi mu do trzech lat więzienia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Pokrzywdzona kobieta trafiła do szpitala. 45-latek odpowie za nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała w postaci trwałego oszpecenia twarzy pokrzywdzonej. Mężczyzna przyznał się do winy, grozi mu do trzech lat więzienia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin