Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili gang wyłudzający metodą "na pracownika banku".
Przestępcy wyłudzili od poszkodowanych ponad półtora miliona złotych. O tych wyłudzeniach mówiło Polskie Radio w ostatnich dniach. Oszuści udawali przedstawicieli placówek bankowych i wyłudzali wrażliwe dane lub skłaniali do przelewania środków na fałszywe strony banków, tak zwane "bezpieczne konta". W rzeczywistości pieniądze trafiały na konta osób zwerbowanych przez gang. Później wypłacano je w bankomatach i inwestowano w kryptowaluty. Łącznie w sprawie zatrzymano 40 osób. Zarzuty usłyszało ponad 60 podejrzanych. Kolejnym dwóm zatrzymanym w ostatnich dniach postawiono zarzuty prania pieniędzy.

Taki telefon od przestępców odebrała pani Maria, seniorka z Dolnego Śląska. Rzekomy pracownik banku stosował psychiczną presję. "Przedstawiał się, że dzwoni z banku, nazwiska nie zrozumiałam" - opowiadała kobieta. "Pytał, czy potwierdzam moje dane, imię, nazwisko, czy potwierdzam, że posiadam środki pieniężne w tym banku. Trochę mnie to zdziwiło. Spytałam, dlaczego o to pyta i w jakiej sprawie dzwoni i pan powiedział, że on będzie pytał. Był bardzo zdenerwowany, jak jak mu zadawałam pytanie, on mi wręcz nakazywał" - relacjonowała seniorka.

Rzecznik Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, komisarz Marcin Zagórski powiedział IAR, że podczas takiej rozmowy nie można podawać swoich danych. Najlepiej samemu skontaktować się z placówką za pośrednictwem znanego numeru. "Nigdy nie powinniśmy podawać swoich wrażliwych danych przez telefon" - ostrzega komisarz.

"Pamiętajmy, że żaden pracownik banku nigdy nie poprosi o przekazywanie przez telefon wrażliwych informacji, jak login czy hasło. Zawsze powinniśmy to dokładnie zweryfikować. Nie możemy ulegać presji czasu i socjotechnice, którą stosują przestępcy i oszuści" - podkreślił rzecznik.

Wśród instytucji, pod które podszywali się przestępcy był Narodowy Bank Polski.
Oszuści często starają się skłonić ofiary do przeniesienia swoich oszczędności do rzekomego "operatora bezpieczeństwa", na "rachunek zastępczy" lub "wypłaty środków w bitomacie". Każdy z tych sposobów prowadzi do przekazania oszczędności na konta lub rachunki kryptowalut kontrolowane przez przestępców.

Autorka edycji: Joanna Chajdas

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty