Rząd nie ma wpływu na to, czy ceny paliw w Polsce przekroczą dziewięć złotych za litr - mówi minister aktywów państwowych.
Od wtorku mimo rządowego mechanizmu "Ceny Paliwa Niżej" benzyna i deisel nieco podrożały - w środę kosztują odpowiednio maksymalnie 6,21 i 7,60 za litr.
Minister Wojciech Balczun podkreśla, że nie da się zagwarantować, iż ceny paliw w Polsce nie przekroczą dziewięciu złotych za litr.
- Nie mamy wpływu na to, czy ropa na giełdach będzie kosztowała 9 zł, 10 zł, 15 zł czy 5 zł. To jest mechanizm niezależny od nas, od żadnego państwa. Wszystkie państwa wprowadzają swoje rozwiązania - mówi Balczun.
Szef resortu aktywów państwowych dodał, że bez względu na poziom ceny surowca na giełdzie Polacy będą płacili mniej na stacjach.
We wtorek Orlen sprzedał rekordową liczbę ponad 30 milionów litrów paliwa - wobec średniej około 20 milionów.
Minister Wojciech Balczun podkreśla, że nie da się zagwarantować, iż ceny paliw w Polsce nie przekroczą dziewięciu złotych za litr.
- Nie mamy wpływu na to, czy ropa na giełdach będzie kosztowała 9 zł, 10 zł, 15 zł czy 5 zł. To jest mechanizm niezależny od nas, od żadnego państwa. Wszystkie państwa wprowadzają swoje rozwiązania - mówi Balczun.
Szef resortu aktywów państwowych dodał, że bez względu na poziom ceny surowca na giełdzie Polacy będą płacili mniej na stacjach.
We wtorek Orlen sprzedał rekordową liczbę ponad 30 milionów litrów paliwa - wobec średniej około 20 milionów.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin