Wygląd ma spełniać normy społeczne, ale uczeń może wyrażać siebie, na przykład kolorem włosów - rząd przyjął projekt przepisów regulujących prawa i obowiązki uczniów. Większość zmian wejdzie do szkół od 1 września.
Chodzi o to, by młodzi ludzie przychodzili do szkoły ubrani zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi, z zaznaczeniem, że strój nie może nawoływać do nienawiści, dyskryminacji czy stwarzać zagrożenia. Zdania uczniów są w tej kwestii podzielone.
- Tak ogółem to nie ma różnicy, kto w czym chodzi. - Pewnie nie każdy mój ubiór byłby zgodny z takim odgórnym założeniem - mówią uczniowie.
Kolejna zmiana zakłada powołanie Rzecznika Praw Uczniowskich w każdej szkole, bo według danych coraz więcej uczniów narzeka na łamanie ich praw. - Były takie sytuacje, w których próbowaliśmy robić jakieś interwencje do dyrekcji i to często spotykało się z taką ścianą. - Warto rozmawiać z uczniami, gdzie mam takie wątpliwości - uważają młodzi ludzie.
Nowe przepisy określają też katalog kar, jakie może nałożyć nauczyciel. Zabroniony będzie m.in. nakaz opuszczania sali, bo odbiera to prawo do nauki.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Tak ogółem to nie ma różnicy, kto w czym chodzi. - Pewnie nie każdy mój ubiór byłby zgodny z takim odgórnym założeniem - mówią uczniowie.
Kolejna zmiana zakłada powołanie Rzecznika Praw Uczniowskich w każdej szkole, bo według danych coraz więcej uczniów narzeka na łamanie ich praw. - Były takie sytuacje, w których próbowaliśmy robić jakieś interwencje do dyrekcji i to często spotykało się z taką ścianą. - Warto rozmawiać z uczniami, gdzie mam takie wątpliwości - uważają młodzi ludzie.
Nowe przepisy określają też katalog kar, jakie może nałożyć nauczyciel. Zabroniony będzie m.in. nakaz opuszczania sali, bo odbiera to prawo do nauki.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin