Astronauci misji Artemis II wrócili do domu kończąc tym samym podróż wokół Księżyca. Po trwającym niemal 15 minut przelocie przez atmosferę Ziemi statek kosmiczny Orion z załogą na pokładzie wodował w Oceanie Spokojnym tuż po godz. 2 nad ranem polskiego czasu.
Wodowanie odbyło się tak, jak zaplanowano. Kapsuła osiadła w pozycji pionowej, pod trzema ogromnymi spadochronami, podczas gdy na miejsce wodowania pędziły zespoły ratunkowe.
Let's run that back. One more time... Or two?
Our crew is now safely back on Earth. Relive the historic mission, and keep an eye on our website as more images and videos keep rolling in. https://t.co/FoYXKVvve5 pic.twitter.com/svDaL8ZXpc
— NASA (@NASA) April 11, 2026
Kilka minut wcześniej sześciominutowa przerwa w łączności z kontrolerami misji sprawiła, że jej finał stał się niezwykle trzymającym w napięciu momentem - kapsuła z impetem przebijała się wówczas przez ziemską atmosferę. HOME.
The Artemis II crew has arrived back on Earth, ending a nearly 10-day journey around the Moon. The trip took them farther into space than humans have ever gone before, and now they're safely home with us.https://t.co/XmDQwNlCPR pic.twitter.com/Cwu312cZqJ
— NASA (@NASA) April 11, 2026
Po tym, jak zespoły ratunkowe NASA i Marynarki Wojennej USA sprawdziły teren pod kątem szczątków i innych materiałów niebezpiecznych, członkom załogi misji Artemis II pomagano opuścić kapsułę - każdemu po kolei. Reid Wiseman, dowódca misji, wyszedł jako ostatni. W trakcie manewru okrążania Księżyca astronauci ustanowili nowy rekord największej odległości, na jaką człowiek oddalił się od naszej planety.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin