Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat

Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po zamknięciu lokali o godz. 19, dlatego wstępne wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane ok. godz. 20. PAP/EPA/Zoltan Balogh
Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po zamknięciu lokali o godz. 19, dlatego wstępne wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane ok. godz. 20. PAP/EPA/Zoltan Balogh
Mieszkańcy Budapesztu tłumnie ruszyli w niedzielne przedpołudnie do lokali wyborczych w węgierskiej stolicy, formując przed niektórymi kolejki. Część z nich przyznała w rozmowie z PAP, że rezultatów będzie oczekiwać w gronie przyjaciół, a następnie wyjdzie świętować spodziewaną wygraną opozycji.
Na pierwszy rzut oka Budapeszt wydaje się trwać w swoim codziennym rytmie - ludzie spacerują jego ulicami z wózkami czy psami, zasiadają w kawiarniach i podróżują regularnie kursującymi tramwajami.

Poza najbardziej reprezentatywnymi punktami miasta rozgrywa się jednak kluczowe w historii kraju głosowanie. Główni rywale w niedzielnych wyborach parlamentarnych określili je decydującymi o przyszłości kraju, a burmistrz stolicy Gergely Karacsony porównał ich wagę do decyzji o przystąpieniu Węgier do UE.

Miasto nadal wypełniają plakaty wyborcze - zarówno kandydatów, jak i prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który zajął centralną rolę w przedwyborczej kampanii obozu premiera Viktora Orbana. Wolontariusze ustawiają się w skwerach i parkach, by namawiać do głosowania na swoje ugrupowania.

Na Węgrzech nie obowiązuje cisza wyborcza, jednak zabronione jest agitowanie w odległości mniejszej niż 150 metrów od lokalu wyborczego.

Lokale, często zlokalizowane w szkołach i budynkach użyteczności publicznej w bocznych uliczkach, przyjmują tłumy, formujące w niektórych miejscach kilkudziesięciometrowe kolejki.

- Chcemy zmiany, dlatego bardziej niż głosować „za” Tiszą, zagłosowaliśmy „przeciw” Orbanowi - przyznała zgodnie grupa 30-latków, wychodząc z lokalu. Rozmówcy PAP dodali, że ich zdaniem tym właśnie kieruje się dziś większość Węgrów.

- TISZA i Peter Magyar nie zrobili niczego, co zniechęciłoby nas do oddania na nich głosu. Nie jest też tak, że jesteśmy ich wielkimi zwolennikami. Po prostu nie chcemy już żyć w kraju rządzonym przez Orbana - podkreślili.

Zapytani, czy planują udać się na organizowany przez Tiszę wieczór wyborczy, powiedzieli, że wyników będą oczekiwać w gronie przyjaciół.

- Jeśli wygra opozycja, w co szczerze wierzymy, pójdziemy na imprezę przed parlamentem, gdzie przyjdą tysiące świętujących osób - zapowiedzieli.

40-letni Csongor stwierdził z kolei, że „zwycięskiego składu się nie zmienia”, zapowiadając oddanie głosu na kandydata Fideszu premiera Orbana.

- Węgry przez ostatnich kilkanaście lat bardzo się zmieniły; zmieniły na lepsze. Dlaczego miałbym głosować przeciwko komuś, kto za to odpowiada - tłumaczył. Zapytany przez PAP, czy przemawiają do niego ostrzeżenia przed ryzykiem wciągnięcia Węgier w wojnę po przegranej Orbana, odpowiedział, że „specjalnie w to nie wierzy”.

- Wierzę jednak, że wojna na Ukrainie nie jest naszą wojną i popieram rządowe stanowisko w tej sprawie. Rosja jest największą siłą w naszym regionie i mądrzy politycy nie antagonizują takich mocarstw - dodał.

Rozmówca PAP przyznał, że najbardziej przemawia do niego program skrajnie prawicowej Mi Hazank, dlatego planuje oddać jeden głos na to ugrupowanie, a drugi - na Fidesz.

Głosujący w kraju wyborcy oddają jeden głos na kandydata w okręgu jednomandatowym, a drugi na listę partyjną lub narodowościową w przypadku osób należących do jednej z zarejestrowanych na Węgrzech mniejszości.

Zgromadzenie Narodowe (Orszaggyules), czyli jednoizbowy parlament Węgier, liczy 199 deputowanych, z których 106 jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list partyjnych. W każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości.

Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po zamknięciu lokali o godz. 19, dlatego wstępne wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane ok. godz. 20.

Obaj główni rywale będą oczekiwać wyników w Budapeszcie. Orban i jego Fidesz zorganizują wieczór wyborczy w kompleksie Balna nad Dunajem, a Magyar i członkowie Tiszy - na Placu Batthyanyego, położonym naprzeciwko siedziby węgierskiego parlamentu.

Edycja tekstu: Jacek Rujna

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty