W przyszłym tygodniu na polskie konto trafi kolejny przelew z Krajowego Planu Odbudowy.
Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka ustaliła, że wszystkie procedury zostały już sfinalizowane. Chodzi o czwartą transzę w wysokości ponad siedmiu miliardów euro, czyli około 30 miliardów złotych.
Pięć miesięcy minęło od momentu wysłania przez Polskę wniosku o płatność. Jego zatwierdzanie trochę trwało, bo było uzależnione od uzgodnień Warszawy z Brukselą dotyczących reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Później jeszcze zgodę musiały dać dwa unijne komitety i eksperci państw członkowskich, choć ta część już przebiegła bezproblemowo. Żaden kraj nie domagał się wyjaśnień i zapadła decyzja o zatwierdzeniu polskiego wniosku.
Teraz Komisja Europejska musi pożyczyć pieniądze na rynkach finansowych, bo tak działa unijny fundusz odbudowy, by przekazać je Polsce. Pozwolą one na trzy miesiące finansowania projektów z KPO. Chodzi między innymi o projekty infrastrukturalne, cyfrowe, inwestycje wodno-kanalizacyjne czy dotyczące sieci energetycznych.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Pięć miesięcy minęło od momentu wysłania przez Polskę wniosku o płatność. Jego zatwierdzanie trochę trwało, bo było uzależnione od uzgodnień Warszawy z Brukselą dotyczących reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Później jeszcze zgodę musiały dać dwa unijne komitety i eksperci państw członkowskich, choć ta część już przebiegła bezproblemowo. Żaden kraj nie domagał się wyjaśnień i zapadła decyzja o zatwierdzeniu polskiego wniosku.
Teraz Komisja Europejska musi pożyczyć pieniądze na rynkach finansowych, bo tak działa unijny fundusz odbudowy, by przekazać je Polsce. Pozwolą one na trzy miesiące finansowania projektów z KPO. Chodzi między innymi o projekty infrastrukturalne, cyfrowe, inwestycje wodno-kanalizacyjne czy dotyczące sieci energetycznych.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin