W Agencji Uzbrojenia podpisane zostały w czwartek po południu kolejne umowy finansowane z mechanizmu SAFE - na hełmy HBT-02 i kamizelki zintegrowane. Aneksowano też umowy na dostawy cystern dystrybutorów paliwowych oraz samochodów średniej i dużej ładowności.
Agencja Uzbrojenia podpisała w czwartek dwie umowy z Przedsiębiorstwem Sprzętu Ochronnego Maskpol: na dostawy dla polskiego wojska kilkuset tysięcy hełmów HBT-02 opracowanych w ramach projektu Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki (ZISW) „Tytan” oraz kilkudziesięciu tysięcy kompletów kamizelek zintegrowanych KKZ-01.
Ponadto, aby zostały objęte finansowaniem z mechanizmu SAFE, aneksowano też umowę z firmą Celtech na dostawę cystern dystrybutorów paliwowych oraz dwie umowy z Jelczem: na dostawy samochodów średniej ładowności oraz samochody dużej ładowności.
Uczestniczący w podpisaniu umów wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że umowy na hełmy z ochroną balistyczną i kamizelki kuloodporne pokazują, w jakim kierunku idzie operacja „Szpej” - której celem jest modernizacja i unowocześnienie indywidualnego wyposażenia oraz uzbrojenia polskich żołnierzy.
Szef Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel ocenił, że chociaż zawarte w czwartek umowy i aneksy nie są tak „sexy” jak np. kontrakty na sprzęt wykorzystujący sztuczną inteligencję, to dotyczą sprzętu, który „dla żołnierza staje się najistotniejszy”.
Umowy zawierane w ramach mechanizmu SAFE - podkreślił gen. Kuptel - dają szansę na modernizację armii i rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego w skali dotąd niespotykanej. Podziękował wszystkim zgromadzonym za ciężką pracę, dzięki której Agencja Uzbrojenia „będzie miała możliwość pozyskiwania sprzętu w dużo większych aniżeli do tej pory ilościach”.
Z kolei minister obrony zaznaczył, że w ostatnim czasie postawił przed Agencją Uzbrojenia i całym MON-em nowe zadanie, aby w najbliższych tygodniach i miesiącach przekształcić Agencję z miejsca, w którym „nie tylko dokonuje się zakupów dla polskiej armii”, ale poprzez które również integruje się, promuje i dostarcza na całym świecie polskie uzbrojenie.
Do końca tego tygodnia rząd ma czas na zawarcie umów w ramach SAFE. Dlatego na czwartek, piątek i sobotę przewidziana jest seria wizyt przedstawicieli resortu obrony w różnych zakładach zbrojeniowych, gdzie zawierane będą kontrakty.
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie mechanizmu SAFE, umowy zawierane przez jedno państwo muszą zostać podpisane do 30 maja, by mogły zostać objęte finansowaniem z programu – to tzw. zakupy w formule single procurement. Reszta zakupów dokonywanych po tym terminie musi być realizowana w charakterze common procurement, czyli co najmniej przez dwa państwa biorące udział w programie.
Wcześniej w czwartek w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni podpisano pierwsze umowy w ramach unijnego mechanizmu SAFE, które obejmują dostawy przez polskie firmy na potrzeby Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni: postkwantowego szyfratora IP od firmy Enigma sp. z o.o., systemu kryptograficznego wysokiego zaufania od Krypton Polska sp. z o.o., systemu bezpiecznej wymiany danych od Filbico sp. z o.o. oraz mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa od firmy Media sp. z o.o.
Premier Donald Tusk podkreślił podczas uroczystości, że z pieniędzy z SAFE korzystać będzie ponad 10 tysięcy polskich firm, a do 30 maja rządowi udało się zagospodarować w umowach 100 mld zł.
Wśród firm z kontraktami w ramach SAFE, które mają zostać zawarte w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin premier wymienił, oprócz spółek Filbico, Enigma, Krypton i Media również: Transbit sp. z o.o. z Warszawy; Radmor S.A. i APS z Gdyni; Rosomak S.A. z Siemianowic Śląskich, Dezamet S.A. z Nowej Dęby (kontrakt na 13,5 mld zł na amunicję 155 mm); Hutę Stalowa Wola S.A.; WB Electronics S.A. z Ożarowa Mazowieckiego, Belma S.A. z Bydgoszczy; Maskpol S.A. z Konieczek pod Częstochową; Jelcz sp z o.o. w Laskowicach; Gdańską Stocznię „Remontowa” S.A.; Celtech sp. z o.o. w Kościanie.
Podpisane w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni kontrakty opiewają na 3 mld zł i dotyczą polskich firm.
Choć wcześniej przedstawiciele rządu wskazywali, że do końca Agencja Uzbrojenia zawrze ok. 40 umów w ramach SAFE, to – jak powiedział w czwartek szef MON – umów będzie więcej, „może nawet 59”. Potwierdziła to pełnomocniczka rządu ds. programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, która mówiła w czwartek o ponad 50 umowach.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która jest największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów. Środki przysługujące Polsce to 43,7 mld euro.
Ponadto, aby zostały objęte finansowaniem z mechanizmu SAFE, aneksowano też umowę z firmą Celtech na dostawę cystern dystrybutorów paliwowych oraz dwie umowy z Jelczem: na dostawy samochodów średniej ładowności oraz samochody dużej ładowności.
Uczestniczący w podpisaniu umów wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że umowy na hełmy z ochroną balistyczną i kamizelki kuloodporne pokazują, w jakim kierunku idzie operacja „Szpej” - której celem jest modernizacja i unowocześnienie indywidualnego wyposażenia oraz uzbrojenia polskich żołnierzy.
Szef Agencji Uzbrojenia gen. Artur Kuptel ocenił, że chociaż zawarte w czwartek umowy i aneksy nie są tak „sexy” jak np. kontrakty na sprzęt wykorzystujący sztuczną inteligencję, to dotyczą sprzętu, który „dla żołnierza staje się najistotniejszy”.
Umowy zawierane w ramach mechanizmu SAFE - podkreślił gen. Kuptel - dają szansę na modernizację armii i rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego w skali dotąd niespotykanej. Podziękował wszystkim zgromadzonym za ciężką pracę, dzięki której Agencja Uzbrojenia „będzie miała możliwość pozyskiwania sprzętu w dużo większych aniżeli do tej pory ilościach”.
Z kolei minister obrony zaznaczył, że w ostatnim czasie postawił przed Agencją Uzbrojenia i całym MON-em nowe zadanie, aby w najbliższych tygodniach i miesiącach przekształcić Agencję z miejsca, w którym „nie tylko dokonuje się zakupów dla polskiej armii”, ale poprzez które również integruje się, promuje i dostarcza na całym świecie polskie uzbrojenie.
Do końca tego tygodnia rząd ma czas na zawarcie umów w ramach SAFE. Dlatego na czwartek, piątek i sobotę przewidziana jest seria wizyt przedstawicieli resortu obrony w różnych zakładach zbrojeniowych, gdzie zawierane będą kontrakty.
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem w sprawie mechanizmu SAFE, umowy zawierane przez jedno państwo muszą zostać podpisane do 30 maja, by mogły zostać objęte finansowaniem z programu – to tzw. zakupy w formule single procurement. Reszta zakupów dokonywanych po tym terminie musi być realizowana w charakterze common procurement, czyli co najmniej przez dwa państwa biorące udział w programie.
Wcześniej w czwartek w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni podpisano pierwsze umowy w ramach unijnego mechanizmu SAFE, które obejmują dostawy przez polskie firmy na potrzeby Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni: postkwantowego szyfratora IP od firmy Enigma sp. z o.o., systemu kryptograficznego wysokiego zaufania od Krypton Polska sp. z o.o., systemu bezpiecznej wymiany danych od Filbico sp. z o.o. oraz mobilnego laboratorium cyberbezpieczeństwa od firmy Media sp. z o.o.
Premier Donald Tusk podkreślił podczas uroczystości, że z pieniędzy z SAFE korzystać będzie ponad 10 tysięcy polskich firm, a do 30 maja rządowi udało się zagospodarować w umowach 100 mld zł.
Wśród firm z kontraktami w ramach SAFE, które mają zostać zawarte w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin premier wymienił, oprócz spółek Filbico, Enigma, Krypton i Media również: Transbit sp. z o.o. z Warszawy; Radmor S.A. i APS z Gdyni; Rosomak S.A. z Siemianowic Śląskich, Dezamet S.A. z Nowej Dęby (kontrakt na 13,5 mld zł na amunicję 155 mm); Hutę Stalowa Wola S.A.; WB Electronics S.A. z Ożarowa Mazowieckiego, Belma S.A. z Bydgoszczy; Maskpol S.A. z Konieczek pod Częstochową; Jelcz sp z o.o. w Laskowicach; Gdańską Stocznię „Remontowa” S.A.; Celtech sp. z o.o. w Kościanie.
Podpisane w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni kontrakty opiewają na 3 mld zł i dotyczą polskich firm.
Choć wcześniej przedstawiciele rządu wskazywali, że do końca Agencja Uzbrojenia zawrze ok. 40 umów w ramach SAFE, to – jak powiedział w czwartek szef MON – umów będzie więcej, „może nawet 59”. Potwierdziła to pełnomocniczka rządu ds. programu Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, która mówiła w czwartek o ponad 50 umowach.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która jest największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów. Środki przysługujące Polsce to 43,7 mld euro.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin