Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa przestrzega przed "oszustwami na Booking".
Według ekspertów, w okresie wakacyjnym wzrasta aktywność oszustów, którzy próbują wykorzystać pośpiech i nieuwagę urlopowiczów.
Cyberprzestępcy próbują skłonić potencjalną ofiarę do podania danych logowania lub karty płatniczej czy wykonania przelewu poza platformą rezerwacyjną. Karol Bojke z NASK mówi, że jednym ze schematów jest tworzenie fałszywych stron przypominających Booking, ale pod inną domeną.
- I dlatego tak ważne jest, żeby zanim podamy jakiekolwiek swoje dane, albo zanim dokonamy jakiejkolwiek płatności, zweryfikować czy ta strona internetowa, na której się znaleźliśmy, to jest oficjalna strona pośrednika noclegowego, czy może jednak ktoś próbuje nas wprowadzić w błąd - podkreśla Bojke.
Ekspert zaleca, aby w przypadku korzystania z nowych stron, które żądają podania danych lub dokonania płatności, sprawdzać ich pasek adresu.
- Jeśli ten adres wygląda w jakiś sposób inaczej niż ten, którego się spodziewamy, niż ten oficjalny, może zawiera jakąś literówkę, może jest trochę dłuższy, może ma jakiś dodatkowy człon w nazwie, to po prostu wyjdźmy sobie z takiej strony, znajdźmy oficjalną stronę samodzielnie, wyszukując ją w naszej wyszukiwarce internetowej i dopiero potem na tej oficjalnej stronie dokonajmy transakcji - dodał Bojke.
Wszelkie próby wyłudzenia danych i pieniędzy warto zgłosić do CERT Polska przez formularz na stronie: incydent.cert.pl lub w aplikacji mObywatel w usłudze „Bezpiecznie w sieci”.
Cyberprzestępcy próbują skłonić potencjalną ofiarę do podania danych logowania lub karty płatniczej czy wykonania przelewu poza platformą rezerwacyjną. Karol Bojke z NASK mówi, że jednym ze schematów jest tworzenie fałszywych stron przypominających Booking, ale pod inną domeną.
- I dlatego tak ważne jest, żeby zanim podamy jakiekolwiek swoje dane, albo zanim dokonamy jakiejkolwiek płatności, zweryfikować czy ta strona internetowa, na której się znaleźliśmy, to jest oficjalna strona pośrednika noclegowego, czy może jednak ktoś próbuje nas wprowadzić w błąd - podkreśla Bojke.
Ekspert zaleca, aby w przypadku korzystania z nowych stron, które żądają podania danych lub dokonania płatności, sprawdzać ich pasek adresu.
- Jeśli ten adres wygląda w jakiś sposób inaczej niż ten, którego się spodziewamy, niż ten oficjalny, może zawiera jakąś literówkę, może jest trochę dłuższy, może ma jakiś dodatkowy człon w nazwie, to po prostu wyjdźmy sobie z takiej strony, znajdźmy oficjalną stronę samodzielnie, wyszukując ją w naszej wyszukiwarce internetowej i dopiero potem na tej oficjalnej stronie dokonajmy transakcji - dodał Bojke.
Wszelkie próby wyłudzenia danych i pieniędzy warto zgłosić do CERT Polska przez formularz na stronie: incydent.cert.pl lub w aplikacji mObywatel w usłudze „Bezpiecznie w sieci”.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin