Maja Chwalińska jest już w Polsce. Polka zdobyła drugie miejsce podczas turnieju na kortach Rolanda Garrosa.
Samolot, którym leciała z Paryża miał kod - LOTMaja. Na lotnisku witali ją kibice, a po południu tłum dziennikarzy.
Polska tenisistka przyznała, że nie spodziewała się tak hucznego powitania.
- Wiedziałam, że pojawią się ludzie, nie wiedziałam, że aż tyle. Nie wiedziałam, że lot się tak nazywał, więc byłam mocno zaskoczona, jak moje koleżanki, przyjaciółki wysyłały jakieś screenshoty, więc na pewno miałam lekki szok - mówiła Chwalińska.
Maja Chwalińska trenuje tenis od wielu lat. Jej menadżer Piotr Szczypka ujawnił, że przez długi czas było bardzo trudno zdobyć pieniądze na grę i występy w turniejach, ale przyznał, że warto było walczyć.
- Jest bardzo ciężko, jest ciężko, wiadomo, inwestować w tenis w Polsce, więc wytrzymać w Bielsku przez cały rok nie byłoby mi dane, więc jeździłem z nią dużo po turniejach i do jakiejś odskoczni też, i dawała mi tę inspirację, tę energię, więc po prostu miałem ustawione w głowie, że to wyjdzie i nie rezygnowałem - powiedział Szczypka.
Tenisistka po turnieju w Paryżu jest na 21. miejscu w rankingu WTA. Polka zapowiedziała, że najbliższe dni spędzi nad morzem.
Polska tenisistka przyznała, że nie spodziewała się tak hucznego powitania.
- Wiedziałam, że pojawią się ludzie, nie wiedziałam, że aż tyle. Nie wiedziałam, że lot się tak nazywał, więc byłam mocno zaskoczona, jak moje koleżanki, przyjaciółki wysyłały jakieś screenshoty, więc na pewno miałam lekki szok - mówiła Chwalińska.
Maja Chwalińska trenuje tenis od wielu lat. Jej menadżer Piotr Szczypka ujawnił, że przez długi czas było bardzo trudno zdobyć pieniądze na grę i występy w turniejach, ale przyznał, że warto było walczyć.
- Jest bardzo ciężko, jest ciężko, wiadomo, inwestować w tenis w Polsce, więc wytrzymać w Bielsku przez cały rok nie byłoby mi dane, więc jeździłem z nią dużo po turniejach i do jakiejś odskoczni też, i dawała mi tę inspirację, tę energię, więc po prostu miałem ustawione w głowie, że to wyjdzie i nie rezygnowałem - powiedział Szczypka.
Tenisistka po turnieju w Paryżu jest na 21. miejscu w rankingu WTA. Polka zapowiedziała, że najbliższe dni spędzi nad morzem.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin