Galą mieszanych sztuk walki UFC Donald Trump świętował w Białym Domu swoje 80. urodziny. Wśród widzów był Karol Nawrocki. Nie wiadomo, czy doszło do spotkania prezydentów Stanów Zjednoczonych i Polski.
Takiego widowiska w Białym Domu jeszcze nie było. Przez prawie cztery godziny zwodnicy mieszanych sztuk walki walczyli w oktagonie na południowym trawniku Białego Domu. Był hymn Stanów Zjednoczonych, kompania reprezentacyjna, sztandary wojskowe, przelot wojskowych myśliwców i bombowca B-2. Zawodnicy wychodzili z Białego Domu i szli przez militarny kordon na ring. W pierwszym rzędzie na widowni siedział Donald Trump, który w niedzielę obchodził 80. urodziny. W prezydenckim sektorze byli członkowie jego rodziny, przyjaciele, biznesmeni i członkowie rządu. Nie było widać w nim prezydenta Karola Nawrockiego.
Podczas walki zawodnicy dziękowali prezydentowi, dawali mu swoje medale. Najbardziej zdumiewający moment nastąpił, gdy jeden z zawodników po zwycięstwie wykrzyczał - "Michelle Obama jest mężczyzną".
Podczas gali doszło do krótkiej rozmowy prezydentów Polski i USA. W przerwach pomiędzy walkami do prezydenta USA podchodzili goście, na przykład Mark Zuckerberg. W pewnym momencie do Trumpa podszedł prezydent Nawrocki. Moment rozmowy sfotografował amerykański dziennikarz "New York Post" Steven Nelson, który użyczył fotografii Polskiemu Radiu. Nie jest jasne, czy było to jedyne spotkanie prezydentów. Formalnej rozmowy Nawrockiego i Trumpa nie było w oficjalnym kalendarium Białego Domu. Kancelaria prezydenta na razie nie odpowiedziała na pytania o spotkanie prezydentów Polski i USA.

Radio Szczecin