Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Około dwóch lat czekać trzeba na pierwszy termin rozprawy w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie, a zdarza się, że nawet dłużej.
Sądy borykają się z brakiem sędziów i asesorów. W całym kraju jest ponad 1000 wakatów, a konkursy sędziowskie nie są ogłaszane od 2,5 roku. Zmienić może to nowa Krajowa Rada Sądownictwa.

Sądy są przeładowane, co roku wpływa więcej spraw niż sądy w okrojonym składzie osobowym są w stanie rozpatrzyć. Jak mówi sędzia Robert Bury, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, zniwelowanie tego nawisu trwałoby bardzo długo.

- Trzy albo cztery lata przy założeniu, że żadna nowa sprawa by nie wpłynęła do sądu, co jest oczywiście niemożliwe - mówi Bury.

Jak dodaje adwokat Marcin Żołędziowski, czasem trudno wytłumaczyć klientom, dlaczego muszą czekać na proces tak długo.

- Można tak powiedzieć, niestety to jest trochę jak taki sąd na NFZ. Jeszcze można się przeprosić z tym terminem, jeżeli rozstrzygnięcie jest korzystne dla klienta, ale nie dość, że rozstrzygnięcie nie jest korzystne, to musiał czekać powiedzmy pięć lat na wyznaczenie terminu rozprawy - mówi Żołędziowski.

Problem wakatów w sądach może rozwiązać nowa Krajowa Rada Sądownictwa, która ogłasza konkursy sędziowskie. Na razie nie wiadomo, kiedy one zostaną wznowione. Droga od ich ogłoszenia przez rozpatrzenie wniosków, po prezydencką nominację i przydział, zajmie kandydatom i tak miesiące.

Edycja tekstu: Michał Król
Relacja IAR.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty