Były prezydent Bronisław Komorowski sugeruje zdecydowane rozliczenia po aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Bronisław Komorowski powiedział w Programie Trzecim Polskiego Radia, że tym razem - w odróżnieniu od afery taśmowej sprzed lat - problem jest realny. Sugerował dymisje.
- Żeby przekonać opinię publiczną do swoich racji i uchronić przed pokusą ukarania wszystkich za te błędy, to jest jednak bardzo mocny akcent w rozliczaniu tej kwestii, także w wymiarze personalnym. Jak mogę przypuszczać, premier Tusk jest zdolny do takiej bardzo mocnej, twardej decyzji, nawet jeśli ona będzie bolała jego własne środowisko polityczne, bo to jest jedyny sposób na zostawienie tej afery na zewnątrz.
Premier zapowiedział wyjaśnienie sprawy szpitala. Po opublikowaniu informacji przekazanych przez byłego ordynatora chirurgii w Szpitalu Południowym, prokuratura przesłuchała go. Nie uzyskała jednak od Emila Jędrzejewskiego odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące jego wypowiedzi o funkcjonowaniu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Były ordynator chirurgii stawił się środę w prokuraturze po tym, jak w Kanale Zero mówił o rzekomych przypadkach śmierci pacjentów wynikających z zaniedbań i błędów medycznych na SOR-ze.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
