Nie przewidujemy powrotu do programu osłonowego CPN - powiedział w Polskim Radiu Kraków minister energii Miłosz Motyka.
Minister energii podkreślił, że rząd dąży obecnie do tego, aby ceny paliw stabilizowały się rynkowo.
- To, co dzisiaj wpływa bezpośrednio na cenę na stacjach, to to, że po prostu odbudowywane są powierzchnie magazynowe, odbudowywana jest ta sytuacja związana z rezerwami strategicznymi. I z tego wynika dzisiaj to, że te spadki na giełdach, spadki na rynkach, które są, nie przekładają się jeszcze bezpośrednio tak szybko na spadki cen na stacjach paliw - mówił Motyka.
Program CPN obowiązywał od końca marca do końca czerwca. Była to odpowiedź rządu na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na świecie po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadzie Cieśniny Ormuz. Jego koszt to niecałe 5 miliardów złotych.
- To, co dzisiaj wpływa bezpośrednio na cenę na stacjach, to to, że po prostu odbudowywane są powierzchnie magazynowe, odbudowywana jest ta sytuacja związana z rezerwami strategicznymi. I z tego wynika dzisiaj to, że te spadki na giełdach, spadki na rynkach, które są, nie przekładają się jeszcze bezpośrednio tak szybko na spadki cen na stacjach paliw - mówił Motyka.
Program CPN obowiązywał od końca marca do końca czerwca. Była to odpowiedź rządu na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na świecie po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokadzie Cieśniny Ormuz. Jego koszt to niecałe 5 miliardów złotych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin