Maksymalna stawka godzinowa dla lekarzy, ograniczenie czasu pracy, utworzenie centralnej e-kolejki - takie propozycje naprawy systemu i ograniczenia kominów płacowych przedstawiła minister zdrowia.
Dyrektorzy dużych, specjalistycznych placówek chwalą rozwiązania, natomiast dyrektorzy szpitali powiatowych obawiają się problemów kadrowych.
Po aferach związanych z gigantycznymi zarobkami lekarzy teraz jest sprzyjający moment, aby wprowadzić ograniczenia wynagrodzeń - uważa dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie Dorota Gałczyńska-Zych.
- 240 zł za godzinę, godna stawka. Poczekamy, jak będzie można to wprowadzić w życie, jakimi przepisami - mówiła Gałczyńska-Zych.
Inaczej propozycje limitów wynagrodzeń widzi dyrektor Szpitala Powiatowego w Lesku na Podkarpaciu Mirosław Leśniewski.
- Zaraz wszyscy lekarze zażądają ode mnie stawek 240, chociaż ja mam w umowach znacznie niższe stawki do tej pory - podkreślał Leśniewski.
Dyrektor Leśniewski obawia się problemów kadrowych.
- 80-90 proc. moich lekarzy musi dojeżdżać z zewnątrz. Przy takich zakazach konkurencji, ograniczeniach stawek, ktokolwiek będzie chciał do mnie jeździć? - dodaje Leśniewski.
O zmianach w czasie pracy i wysokości wynagrodzeń minister zdrowia rozmawiała z samorządem lekarskim.
Po aferach związanych z gigantycznymi zarobkami lekarzy teraz jest sprzyjający moment, aby wprowadzić ograniczenia wynagrodzeń - uważa dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie Dorota Gałczyńska-Zych.
- 240 zł za godzinę, godna stawka. Poczekamy, jak będzie można to wprowadzić w życie, jakimi przepisami - mówiła Gałczyńska-Zych.
Inaczej propozycje limitów wynagrodzeń widzi dyrektor Szpitala Powiatowego w Lesku na Podkarpaciu Mirosław Leśniewski.
- Zaraz wszyscy lekarze zażądają ode mnie stawek 240, chociaż ja mam w umowach znacznie niższe stawki do tej pory - podkreślał Leśniewski.
Dyrektor Leśniewski obawia się problemów kadrowych.
- 80-90 proc. moich lekarzy musi dojeżdżać z zewnątrz. Przy takich zakazach konkurencji, ograniczeniach stawek, ktokolwiek będzie chciał do mnie jeździć? - dodaje Leśniewski.
O zmianach w czasie pracy i wysokości wynagrodzeń minister zdrowia rozmawiała z samorządem lekarskim.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin