Nie będzie powrotu do sytuacji z czasów pandemii i pierwszych miesięcy wojny na Ukrainie. Tak uważają ekonomiści. Wskaźnik inflacji w Polsce mocno wyhamował. Nie ma też wyraźnych powodów by przy obecnej sytuacji gospodarczej miało się coś zmienić.
Główny Urząd Statystyczny opublikuje w środę szczegółowe dane na temat czerwcowej inflacji. Z szybkiego szacunku GUS wynikało, że w poprzednim miesiącu wskaźnik ten mocno wyhamował w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem - do 2,5 procent. Rynek był pozytywnie zaskoczony, zwłaszcza że w maju inflacja wyniosła 3,1 procent. Zdaniem analityków dzisiejszy odczyt nie powinien się różnić od szacunkowego.
Natomiast w kolejnych miesiącach będzie widać wzrosty.
Jarosław Niedzielewski z Investors TFI uważa, że do końca roku może kształtować się w okolicach 3,5 procent.
- Natomiast nie ma żadnego zagrożenia, moim zdaniem, żeby w najbliższym półroczu, najbliższym roku czy półtora roku ona w ogóle mogła wyjść powyżej właśnie tych poziomów z rzędu 3,5 czy 4%. Małe szanse, żeby coś takiego, czy małe zagrożenie, żeby takim scenariuszem powrotu do tych zagrożeń inflacyjnych, z którymi żyliśmy jeszcze kilka lat temu w czasie pandemii, zaraz po niej. Wtedy mówiliśmy o tym przede wszystkim w 2022 roku, widzieliśmy tą bardzo wysoką inflację, takiego zagrożenia w tym momencie nie widać - mówi Niedzielewski.
Dane GUS poznamy o 9.30.
Natomiast w kolejnych miesiącach będzie widać wzrosty.
Jarosław Niedzielewski z Investors TFI uważa, że do końca roku może kształtować się w okolicach 3,5 procent.
- Natomiast nie ma żadnego zagrożenia, moim zdaniem, żeby w najbliższym półroczu, najbliższym roku czy półtora roku ona w ogóle mogła wyjść powyżej właśnie tych poziomów z rzędu 3,5 czy 4%. Małe szanse, żeby coś takiego, czy małe zagrożenie, żeby takim scenariuszem powrotu do tych zagrożeń inflacyjnych, z którymi żyliśmy jeszcze kilka lat temu w czasie pandemii, zaraz po niej. Wtedy mówiliśmy o tym przede wszystkim w 2022 roku, widzieliśmy tą bardzo wysoką inflację, takiego zagrożenia w tym momencie nie widać - mówi Niedzielewski.
Dane GUS poznamy o 9.30.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin