Powrót pakietu CPN jest możliwy, ale będzie to zależało od sytuacji w cieśninie Ormuz.
Minister energii Miłosz Motyka powiedział, że znaczenie będzie miało również, to, jak długo potrwa konflikt USA i Iranu. Jak dodał, sytuacja jest analizowana.
Minister Motyka zaznacza, że Polska nie ma problemu z dostępnością paliw, bo nie importuje ich z rejonu Bliskiego Wschodu. Wyjaśnia, że na ceny na stacjach benzynowych ma wpływ sytuacja na rynkach światowych.
Zakończony w czerwcu rządowy program CPN kosztował budżet państwa prawie cztery miliardy 700 milionów złotych.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Jeżeli będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją, jaką mieliśmy w marcu, że konflikt eskaluje i wprost słyszeliśmy, że on będzie trwał miesiącami i w rejon Bliskiego Wschodu będą wysyłane kolejne statki i Iran na stałe zdecyduje o blokadzie cieśniny Ormuz, myślę, że wtedy te decyzje mogą przyspieszyć - powiedział.
Minister Motyka zaznacza, że Polska nie ma problemu z dostępnością paliw, bo nie importuje ich z rejonu Bliskiego Wschodu. Wyjaśnia, że na ceny na stacjach benzynowych ma wpływ sytuacja na rynkach światowych.
- I to dzisiaj jest największym wyzwaniem. Z drugiej strony sytuacja, którą widzimy na rynku azjatyckim, gdzie Federacja Rosyjska gotowe paliwa importuje z Indii czy z innych państw, także ma wpływ na cenę, bo tego po prostu paliwa jest na rynkach światowych mniej, więc ta sytuacja jest bardzo złożona, no ale będziemy, myślę, że w kolejnych tygodniach, mieli lepszy ogrom sytuacji, jeżeli chodzi o to, jak także państwo OPEC Plus w kolejnym kroku zareagują na sytuację - dodał.
Zakończony w czerwcu rządowy program CPN kosztował budżet państwa prawie cztery miliardy 700 milionów złotych.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin
