To ma być spotkanie ostatniej szansy. W piątek wieczorem dojdzie do rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z wiceszefem tej partii Mateuszem Morawieckim. Temat? Zakaz pracy w stowarzyszeniach, w tym "Rozwój Plus", które założył były premier.
Były premier będzie próbował przekonać Jarosława Kaczyńskiego, że decyzja kierownictwa partii jest błędna. Mateusz Morawiecki i jego ludzie uważają, że działalność Stowarzyszenia "Rozwój Plus" jest dla PiS korzystna. Jednocześnie, jak Paweł Jabłoński, zapewniają, że nie zawieszą w nim swojego członkostwa.
- Jeżeli mamy do czynienia ze stowarzyszeniami, których działalność jest sprzeczna ze statutem Prawa i Sprawiedliwości, wtedy jak najbardziej. Ale ja nie jestem członkiem żadnej organizacji, która działa wbrew Prawu i Sprawiedliwości - tłumaczył Jabłoński.
Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz odpowiada, że w tej sytuacji kierownictwo partii będzie mogło podjąć tylko jedną decyzję.
- Te osoby, które chcą utrzymać takie stowarzyszenie, przestają być członkami Prawa i Sprawiedliwości - mówił Macierewicz.
Większość posłów PiS, z którymi rozmawiałem, wierzy, że do rozłamu nie dojdzie, a liderzy wypracują kompromisowe rozwiązanie.
- Jeżeli mamy do czynienia ze stowarzyszeniami, których działalność jest sprzeczna ze statutem Prawa i Sprawiedliwości, wtedy jak najbardziej. Ale ja nie jestem członkiem żadnej organizacji, która działa wbrew Prawu i Sprawiedliwości - tłumaczył Jabłoński.
Wiceprezes PiS Antoni Macierewicz odpowiada, że w tej sytuacji kierownictwo partii będzie mogło podjąć tylko jedną decyzję.
- Te osoby, które chcą utrzymać takie stowarzyszenie, przestają być członkami Prawa i Sprawiedliwości - mówił Macierewicz.
Większość posłów PiS, z którymi rozmawiałem, wierzy, że do rozłamu nie dojdzie, a liderzy wypracują kompromisowe rozwiązanie.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin