Służby zadziałały prawidłowo po upadku rakiety na Lubelszczyźnie - mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej przedstawił w Sejmie informację na temat wtargnięcia rosyjskiej rakiety CH-101 do Polski.
Zdaniem Władysława Kosiniaka-Kamysza Polska, spośród krajów wschodniej flanki NATO, najbardziej przejrzyście informuje o swoich działaniach.
- Pan generał Kukuła był kilkukrotnie proszony przez kwaterę główną NATO o zastanowienie się, czy wszystkie te informacje są potrzebne do publikacji. Bo one też działają często w intencji Federacji Rosyjskiej. To trzeba zawsze rozważyć. Dlatego dowódca operacyjny w pierwszej kolejności będzie się zajmował bezpieczeństwem państwa polskiego. A w drugiej kolejności będzie się zajmował SMS-ami, tweetami i innymi informacjami. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa - powiedział Kosiniak-Kamysz.
W nocy ze środy na czwartek (29/30.07) Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, a jedna z rosyjskich rakiet CH-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła na pole w miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
- Pan generał Kukuła był kilkukrotnie proszony przez kwaterę główną NATO o zastanowienie się, czy wszystkie te informacje są potrzebne do publikacji. Bo one też działają często w intencji Federacji Rosyjskiej. To trzeba zawsze rozważyć. Dlatego dowódca operacyjny w pierwszej kolejności będzie się zajmował bezpieczeństwem państwa polskiego. A w drugiej kolejności będzie się zajmował SMS-ami, tweetami i innymi informacjami. Najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa - powiedział Kosiniak-Kamysz.
W nocy ze środy na czwartek (29/30.07) Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, a jedna z rosyjskich rakiet CH-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła na pole w miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin