Koalicja Obywatelska i Lewica zapowiadają, że nie zgodzą się na objęcie przez Mateusza Szpytmę stanowiska prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
W tym tygodniu Senat będzie głosował nad decyzją Sejmu w tej sprawie. Zgody Izby Wyższej jest wymagana przy wyborze prezesa IPN.
Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy mówi, że należy zastanowić się nad reformą tej instytucji.
- O tym, jaka dzisiaj jest rola IPN-u, ja uważam, że być może on powinien pozostać, to jest moje zdanie osobiste. Powinien istnieć jako ważny instytut dotyczący pamięci historycznej i rzeczywiście pewne działania powinien podejmować. Trochę zmieniły się czasy, priorytety i potrzeby tego, jak powinien dzisiaj IPN funkcjonować. Myślę, że Lewica chyba byłaby w pełnej gotowości, żeby o tym rozmawiać, ale my byliśmy tej kandydaturze przeciwni. Nasi senatorzy konsekwentnie będą przeciw, ja myślę, że ta kandydatura w Senacie upadnie - mówi Kotula.
Europoseł PSL Krzysztof Hetman zapowiada, że jego klub będzie namawiał koalicjantów do zmiany stanowiska i wyrażenia w Senacie zgody na poparcie Mateusza Szpytmy.
- Lepszy jest prezes IPN-u dzisiaj, wskazany przez parlament, mający mandat do tego, żeby nim rządzić, który przepracował tam ogromną liczbę lat, a zaczynał, przypomnę, u pana prezesa Leona Kieresa, niż aby IPN-em kierowała prawa ręka pana prezydenta Nawrockiego - mówi Szpytmy.
Obecnie IPN kieruje Karol Polejowski, który jest zastępcą prezesa. Wybór nowego szefa tej instytucji jest konieczny, bo dotychczasowy prezes Karol Nawrocki został wybrany na prezydenta.
Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy mówi, że należy zastanowić się nad reformą tej instytucji.
- O tym, jaka dzisiaj jest rola IPN-u, ja uważam, że być może on powinien pozostać, to jest moje zdanie osobiste. Powinien istnieć jako ważny instytut dotyczący pamięci historycznej i rzeczywiście pewne działania powinien podejmować. Trochę zmieniły się czasy, priorytety i potrzeby tego, jak powinien dzisiaj IPN funkcjonować. Myślę, że Lewica chyba byłaby w pełnej gotowości, żeby o tym rozmawiać, ale my byliśmy tej kandydaturze przeciwni. Nasi senatorzy konsekwentnie będą przeciw, ja myślę, że ta kandydatura w Senacie upadnie - mówi Kotula.
Europoseł PSL Krzysztof Hetman zapowiada, że jego klub będzie namawiał koalicjantów do zmiany stanowiska i wyrażenia w Senacie zgody na poparcie Mateusza Szpytmy.
- Lepszy jest prezes IPN-u dzisiaj, wskazany przez parlament, mający mandat do tego, żeby nim rządzić, który przepracował tam ogromną liczbę lat, a zaczynał, przypomnę, u pana prezesa Leona Kieresa, niż aby IPN-em kierowała prawa ręka pana prezydenta Nawrockiego - mówi Szpytmy.
Obecnie IPN kieruje Karol Polejowski, który jest zastępcą prezesa. Wybór nowego szefa tej instytucji jest konieczny, bo dotychczasowy prezes Karol Nawrocki został wybrany na prezydenta.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin