W środę będą znane szczegóły audytu w warszawskich Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Został przeprowadzony po doniesieniach o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym.
Audyt warszawskiego Szpitala Południowego wpłynął w poniedziałek do ratusza. - Zapoznam się z nim i prawdopodobnie w środę zaprezentuję wnioski i rekomendacje – zapowiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Podkreślił, że wszystkie wnioski ratusza zostaną upublicznione. Przypomniał, że ratusz zlecił audyty dotyczące SOR-ów i prosektoriów również w innych miejskich szpitalach.
Audyty zostały zlecone w związku z publikacjami portalu Zero.pl, który opisał sprawę lekarza i byłego radnego KO Dawida Kacprzyka. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Dawid Kacprzyk, jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. W sprawie Szpitala Południowego w poniedziałek wszczęto dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO i z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy – pół miliona złotych.
Prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Do dymisji podały się dwie wiceprezydentki miasta.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli tego szpitala. Raport wskazuje na wiele nieprawidłowości, m.in. w zakresie zarządzania placówką, organizacji pracy, rozliczania świadczeń z NFZ i przeznaczenia pomieszczeń szpitalnych. Zastrzeżenia NIK-u budził m.in. sposób organizacji pracy personelu medycznego, który powodował przeciążenie pracą, a także nieodpowiednie gospodarowanie należącym do szpitala sprzętem medycznym.
W szpitalach miejskich trwają kontrole przeprowadzane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.
Podkreślił, że wszystkie wnioski ratusza zostaną upublicznione. Przypomniał, że ratusz zlecił audyty dotyczące SOR-ów i prosektoriów również w innych miejskich szpitalach.
Audyty zostały zlecone w związku z publikacjami portalu Zero.pl, który opisał sprawę lekarza i byłego radnego KO Dawida Kacprzyka. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Dawid Kacprzyk, jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. W sprawie Szpitala Południowego w poniedziałek wszczęto dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO i z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy – pół miliona złotych.
Prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Do dymisji podały się dwie wiceprezydentki miasta.
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli tego szpitala. Raport wskazuje na wiele nieprawidłowości, m.in. w zakresie zarządzania placówką, organizacji pracy, rozliczania świadczeń z NFZ i przeznaczenia pomieszczeń szpitalnych. Zastrzeżenia NIK-u budził m.in. sposób organizacji pracy personelu medycznego, który powodował przeciążenie pracą, a także nieodpowiednie gospodarowanie należącym do szpitala sprzętem medycznym.
W szpitalach miejskich trwają kontrole przeprowadzane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.

Radio Szczecin