Ceny ropy gwałtownie spadły po zapowiedzi Donalda Trumpa o przygotowaniach do nowych rozmów z Iranem w sprawie zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wiadomość poprawiła również nastroje na giełdach, a indeksy wzrosły.
Kontrakty terminowe na ropę naftową potaniały ponad 6%, mimo że Iran zaprzeczył, jakoby jakiekolwiek negocjacje były już prowadzone, mimo poniedziałkowego spadku. Wartości surowca utrzymują się znacznie powyżej poziomów sprzed ataków przeprowadzonych przez USA i Izrael na Iran pod koniec lutego - działań, które wywołały konflikt, znacząco ograniczający eksport ropy i innych kluczowych produktów z regionu Zatoki Perskiej.
W tej chwili cena za baryłkę ropy wynosi około 80 dolarów. W lutym to było około 70 dolarów. Donald Trump poinformował, że najnowsze negocjacje amerykańsko-irańskie miałyby dotyczyć kwestii Ciesiny Ormuz, będącej głównym punktem sportem konfliktu oraz ostatecznie denuklaryzacji Iranu.
Zdaniem analityków, do spadku cen ropy przyczyniło się również porozumienie zawarte przez Arabię Saudyjską, Rosję i pięciu innych członków z grupy OPEC+, w sprawie zwiększenia wydobycia o 188 tysięcy baryłek dziennie, począwszy od września.
W tej chwili cena za baryłkę ropy wynosi około 80 dolarów. W lutym to było około 70 dolarów. Donald Trump poinformował, że najnowsze negocjacje amerykańsko-irańskie miałyby dotyczyć kwestii Ciesiny Ormuz, będącej głównym punktem sportem konfliktu oraz ostatecznie denuklaryzacji Iranu.
Zdaniem analityków, do spadku cen ropy przyczyniło się również porozumienie zawarte przez Arabię Saudyjską, Rosję i pięciu innych członków z grupy OPEC+, w sprawie zwiększenia wydobycia o 188 tysięcy baryłek dziennie, począwszy od września.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin