Polski wolontariusz zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych - przekazał we wtorek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zaapelował jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny zabitego. Zadeklarował, że MSZ i polska placówka w Ukrainie są gotowe udzielić rodzinie wsparcia konsularnego.
- Z głębokim żalem potwierdzam śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie, który zginął w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. Bliskim zmarłego składamy najgłębsze wyrazy współczucia - powiedział Wewiór.
Zaapelował jednocześnie o uszanowanie prywatności rodziny zabitego wolontariusza w tym bolesnym dla niej czasie.
- Zapewniam, że MSZ i nasza placówka w Ukrainie oferuje wszelkie możliwe wsparcie konsularne, jakie tylko jest w ich kompetencjach - dodał.
O śmierci polskiego wolontariusza poinformowano 30 lipca na profilu grupy „Razem dla Ukrainy”, której był administratorem. Wyjaśniono, że został on śmiertelnie trafiony przez rosyjski dron w Charkowie około 27 lipca.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin