Program CPN (Ceny Paliwa Niżej) wraca w nowej odsłonie. Od poniedziałku za paliwa zapłacimy mniej dzięki decyzji rządu o obniżce VAT-u do 8 procent.
Minister energii będzie także wyznaczał maksymalne ceny paliw. I tak będzie do końca sierpnia. Program według wcześniejszych zapowiedzi przedstawicieli rządu miał objąć dokładnie dwa ostatnie tygodnie wakacji.
Jest to niezrozumiałe dla polityków opozycji, między innymi Zbigniewa Kuźmiuka z Prawa i Sprawiedliwości.
- Uzasadnienie pana premiera, że pozwoli ludziom wrócić z wakacji przy tańszym paliwie sugeruje, że pan premier zakłada, że ci co wyjechali w czerwcu, pod koniec sierpnia będą wracać. Tak Polacy nie funkcjonują - mówi Kuźmiuk.
Pytanie o to przedstawiciele koalicji rządowej zwracają uwagę, że program częściowo miał sfinansować podatek od nadwymiarowych zysków koncernów paliwowych. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się jednak prezydent Karol Nawrocki, który skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Premier Donald Tusk mówił w czwartek, że tej decyzji prezydenta nie rozumie.
Wiceszef Kancelarii Premiera Jakub Stefaniak, pytany dlaczego program nie objął weekendu z 15 sierpnia, odpowiedział:
- Tak to niestety się kończy, gdy w grę wchodzi polityka i doktryna sypać piach w tryby rządowi - mówi Stefaniak.
Według wyliczeń resortu finansów nowa odsłona programu CPN będzie kosztować budżet państwa pół miliarda złotych.
Jest to niezrozumiałe dla polityków opozycji, między innymi Zbigniewa Kuźmiuka z Prawa i Sprawiedliwości.
- Uzasadnienie pana premiera, że pozwoli ludziom wrócić z wakacji przy tańszym paliwie sugeruje, że pan premier zakłada, że ci co wyjechali w czerwcu, pod koniec sierpnia będą wracać. Tak Polacy nie funkcjonują - mówi Kuźmiuk.
Pytanie o to przedstawiciele koalicji rządowej zwracają uwagę, że program częściowo miał sfinansować podatek od nadwymiarowych zysków koncernów paliwowych. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwił się jednak prezydent Karol Nawrocki, który skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Premier Donald Tusk mówił w czwartek, że tej decyzji prezydenta nie rozumie.
Wiceszef Kancelarii Premiera Jakub Stefaniak, pytany dlaczego program nie objął weekendu z 15 sierpnia, odpowiedział:
- Tak to niestety się kończy, gdy w grę wchodzi polityka i doktryna sypać piach w tryby rządowi - mówi Stefaniak.
Według wyliczeń resortu finansów nowa odsłona programu CPN będzie kosztować budżet państwa pół miliarda złotych.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin
