Dwie spośród pięciu poszkodowanych osób, które wciąż przebywają w węgierskich szpitalach, mają w piątek wrócić do Polski.
Stan trzech pacjentów najciężej rannych nie pozwala na zorganizowanie tak dalekiego transportu.
Transport poszkodowanych do Polski zależy od ich stanu zdrowia. Do kraju lecą specjalistycznym samolotem, a na pokładzie mają stałą opiekę medyczną. Większość rannych w wypadku już wróciła.
Pozostało pięć osób, dwie z nich prawdopodobnie zostaną zakwalifikowane do powrotu. Pozostali ranni już wrócili do kraju.
- Lekarze z Polski i Węgier mają codziennie konsylium lekarskie, żeby monitorować sytuację zdrowotną tych pacjentów pod kątem tego czasu, kiedy tych pacjentów będzie można zakwalifikować do transportu - mówiła Katarzyna Kacperczyk, wiceminister zdrowia.
Ciała 12 ofiar śmiertelnych prawdopodobnie zostaną przetransportowane do kraju w przyszłym tygodniu. Tyle czasu trwają procedury - informował Wojciech Zajączkowski, wiceminister spraw zagranicznych.
- Węgierskie procedury karne i lekarskie wymagają, by w tego typu sytuacji przeprowadzić tomografię komputerową wszystkich ciał - mówił Zajączkowski.
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech chce przejąć prokuratura okręgowa w Krośnie. Kierowca autokaru został tymczasowo aresztowany.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę 15-16 sierpnia. Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Według zapowiedzi w piątek mają zakończyć się sekcje zwłok ofiar.
Transport poszkodowanych do Polski zależy od ich stanu zdrowia. Do kraju lecą specjalistycznym samolotem, a na pokładzie mają stałą opiekę medyczną. Większość rannych w wypadku już wróciła.
Pozostało pięć osób, dwie z nich prawdopodobnie zostaną zakwalifikowane do powrotu. Pozostali ranni już wrócili do kraju.
- Lekarze z Polski i Węgier mają codziennie konsylium lekarskie, żeby monitorować sytuację zdrowotną tych pacjentów pod kątem tego czasu, kiedy tych pacjentów będzie można zakwalifikować do transportu - mówiła Katarzyna Kacperczyk, wiceminister zdrowia.
Ciała 12 ofiar śmiertelnych prawdopodobnie zostaną przetransportowane do kraju w przyszłym tygodniu. Tyle czasu trwają procedury - informował Wojciech Zajączkowski, wiceminister spraw zagranicznych.
- Węgierskie procedury karne i lekarskie wymagają, by w tego typu sytuacji przeprowadzić tomografię komputerową wszystkich ciał - mówił Zajączkowski.
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku polskiego autokaru na Węgrzech chce przejąć prokuratura okręgowa w Krośnie. Kierowca autokaru został tymczasowo aresztowany.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę 15-16 sierpnia. Zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Według zapowiedzi w piątek mają zakończyć się sekcje zwłok ofiar.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin