Według zapowiedzi Ivana Bednarika, czeskiego ministra transportu, pierwszym odcinkiem nowej drogi między węzłami Lubawka i Kravlovec będzie można pojechać pod koniec listopada.
- Według moich szacunków spotkamy się tutaj za 3 miesiące, żeby przeciąć uroczyście wstęgę. Jeżeli nam się uda zakończyć całą inwestycję do 2028 roku, to podróż z Pragi na granicę z Polską będzie trwała 1 godzinę 20 minut - mówi Bednarika.
Andrzej Wojdyła, Burmistrz Lubawki, mówi, że to ważne połączenie, szczególnie dla mieszkańców miasta.
- W tej chwili zjazd z drogi S3 w Lubawce. Jedzie przez dwie wąskie drogi, Karkonoską i ulicę Wodną. My jesteśmy zablokowani w Lubawce w tej chwili, bo jedzie samochód za samochodem. W weekendy, kiedy jest wzmożony ruch turystyczny, po prostu nie jesteśmy w stanie przejść na drugą stronę ulicy - dodaje Wojdyła.
Cała droga D11 od Trutnova do Lubawki ma być gotowa na przełomie 2028 i 2029 roku. Kosz budowy to około 12 miliardów czeskich koron, czyli ponad dwa miliardy złotych.
Andrzej Wojdyła, Burmistrz Lubawki, mówi, że to ważne połączenie, szczególnie dla mieszkańców miasta.
- W tej chwili zjazd z drogi S3 w Lubawce. Jedzie przez dwie wąskie drogi, Karkonoską i ulicę Wodną. My jesteśmy zablokowani w Lubawce w tej chwili, bo jedzie samochód za samochodem. W weekendy, kiedy jest wzmożony ruch turystyczny, po prostu nie jesteśmy w stanie przejść na drugą stronę ulicy - dodaje Wojdyła.
Cała droga D11 od Trutnova do Lubawki ma być gotowa na przełomie 2028 i 2029 roku. Kosz budowy to około 12 miliardów czeskich koron, czyli ponad dwa miliardy złotych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin