Rośnie liczba ofiar rosyjskiego ataku na Kijów. Rosjanie w nocy uderzyli w ukraińską stolicę ponad 20 rakietami balistycznymi. To jeden z najbardziej intensywnych ataków powietrznych na ukraińską stolicę. Są informacje o zabitych i rannych cywilach.
W nocy Kijowianie przeżyli chwile grozy, bo w ciągu 20 minut Kijów atakowany był przez 22 rakiety balistyczne. W całym mieście słychać było serię powtarzających się głośnych eksplozji. Ukraińskiej obronie udało się strącić jedynie część rakiet. Niektóre z nich, bądź ich odłamki, spadły w pięciu dzielnicach miasta. Co najmniej 8 osób zginęło, kilkanaście zostało rannych, wśród nich dzieci.
Kijów już od czwartku znajduje się pod niemal ciągłym ostrzałem, bo oprócz rakiet wciąż przylatują tu też drony odrzutowe.
- Od zeszłego czwartku to już chyba cały czas, całodobowo jest to celowe, żeby jakoś zdestabilizować społeczeństwo - tak mówiła Kijowianka pani Antonina.
I chociaż mieszkańcy ukraińskiej stolicy i innych miast zapowiadają, że Putinowi nie uda się ich złamać, to faktem jest, że ukraińska obrona przeciwlotnicza jest coraz bardziej przeciążona.
Kijów już od czwartku znajduje się pod niemal ciągłym ostrzałem, bo oprócz rakiet wciąż przylatują tu też drony odrzutowe.
- Od zeszłego czwartku to już chyba cały czas, całodobowo jest to celowe, żeby jakoś zdestabilizować społeczeństwo - tak mówiła Kijowianka pani Antonina.
I chociaż mieszkańcy ukraińskiej stolicy i innych miast zapowiadają, że Putinowi nie uda się ich złamać, to faktem jest, że ukraińska obrona przeciwlotnicza jest coraz bardziej przeciążona.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin