Tylko 40 procent gmin na czas uchwaliło plany ogólne. Branża budowlana i eksperci obawiają się paraliżu inwestycji.
Od początku września nie można składać wniosków o pozwolenia budowlane na obszarach, na których nie obowiązuje plan ogólny lub miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
- 40 procent gmin zdążyło na czas - poinformował wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski. - Jeżeli inwestor obudził się, że chce zrealizować inwestycje na przykład mieszkaniową i nie ma ważnego planu miejscowego, to bez planu ogólnego nie będzie możliwe.
- Taka sytuacja utrudni planowanie nowych inwestycji mieszkaniowych - mówi dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Bartosz Gus. - Jej skutki mogą być widoczne dopiero po kilku latach w postaci mniejszej liczby rozpoczynanych inwestycji i ograniczonej podaży mieszkań.
Tomasz Lewandowski przekonuje, że większość inwestorów zawczasu złożyła wnioski o ustalenie warunków zabudowy. Urzędy wydały blisko 4 miliony takich decyzji. - Mówię niestety, ponieważ reforma miała walczyć z niekontrolowanym rozlewem decyzji o warunkach zabudowy i chaotyczną zabudową - dodaje Lewandowski.
Dwie trzecie działek w Polsce nie są objęte miejscowymi planami, które umożliwiają wydawanie pozwoleń budowlanych bez planów ogólnych.
- 40 procent gmin zdążyło na czas - poinformował wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski. - Jeżeli inwestor obudził się, że chce zrealizować inwestycje na przykład mieszkaniową i nie ma ważnego planu miejscowego, to bez planu ogólnego nie będzie możliwe.
- Taka sytuacja utrudni planowanie nowych inwestycji mieszkaniowych - mówi dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Bartosz Gus. - Jej skutki mogą być widoczne dopiero po kilku latach w postaci mniejszej liczby rozpoczynanych inwestycji i ograniczonej podaży mieszkań.
Tomasz Lewandowski przekonuje, że większość inwestorów zawczasu złożyła wnioski o ustalenie warunków zabudowy. Urzędy wydały blisko 4 miliony takich decyzji. - Mówię niestety, ponieważ reforma miała walczyć z niekontrolowanym rozlewem decyzji o warunkach zabudowy i chaotyczną zabudową - dodaje Lewandowski.
Dwie trzecie działek w Polsce nie są objęte miejscowymi planami, które umożliwiają wydawanie pozwoleń budowlanych bez planów ogólnych.

Radio Szczecin
