Bezzałogowiec rozbił się po stronie ukraińskiej w okolicy przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
W pobliskiej miejscowości zawyły syreny, konieczna była także ewakuacja dwóch przejść granicznych. Alarm został już odwołany.
Pierwsze ostrzeżenie o nalotach na terytorium Ukrainy mieszkańców Lubelszczyzny otrzymali przed godziną 17. - Wojsko poderwało myśliwce - informował rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzaju Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski. - W obwodzie wołyńskim obserwujemy, w niedalekiej bliskości od naszej granicy, bezzałogowe statki powietrzne rosyjskie, m.in. odrzutowe.
Wraz ze zbliżaniem się dronów do polskiej granicy przyszedł kolejny alert. Tym razem wzywający do znalezienia miejsca schronienia. Przy granicy zawyły syreny, zareagowała też Straż Graniczna.
- Wstrzymane zostały odprawy graniczne w drogowym przejściu granicznym w Dorohusku oraz drogowym przejściu granicznym w Zosinie. Oba te przejścia ewakuowano - przekazał rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej major Dariusz Sienicki.
Dron uderzył po stronie ukraińskiej obok przejścia granicznego w Dorohusku. Według wstępnych informacji, nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Alarm odwołano, a ruch na granicy został wznowiony.
Pierwsze ostrzeżenie o nalotach na terytorium Ukrainy mieszkańców Lubelszczyzny otrzymali przed godziną 17. - Wojsko poderwało myśliwce - informował rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzaju Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski. - W obwodzie wołyńskim obserwujemy, w niedalekiej bliskości od naszej granicy, bezzałogowe statki powietrzne rosyjskie, m.in. odrzutowe.
Wraz ze zbliżaniem się dronów do polskiej granicy przyszedł kolejny alert. Tym razem wzywający do znalezienia miejsca schronienia. Przy granicy zawyły syreny, zareagowała też Straż Graniczna.
- Wstrzymane zostały odprawy graniczne w drogowym przejściu granicznym w Dorohusku oraz drogowym przejściu granicznym w Zosinie. Oba te przejścia ewakuowano - przekazał rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej major Dariusz Sienicki.
Dron uderzył po stronie ukraińskiej obok przejścia granicznego w Dorohusku. Według wstępnych informacji, nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Alarm odwołano, a ruch na granicy został wznowiony.

Radio Szczecin