Jest list żelazny dla Marcina Romanowskiego. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Nieprawomocne postanowienie zapadło, mimo sprzeciwu prokuratury.
Marcin Romanowski po uprawomocnieniu tego postanowienia będzie mógł wrócić do Polski i odpowiadać z wolnej stopy. Zgodnie z decyzją sądu uchylone zostaną postanowienia o tymczasowym areszcie. Nie będzie też obowiązywał europejski nakaz aresztowania i list gończy. Prokurator Piotr Woźniak już zapowiedział zażalenie.
- Ja niestety nie ufam podejrzanemu i nie wierzę w jego deklaracje, dlatego też nie podzielam argumentacji sądu, że zastosowanie listu żelaznego jest jedynym wyjściem - poinformował Woźniak.
Z decyzji sądu cieszył się obrońca Marcina Romanowskiego Bartosz Lewandowski. Adwokat zwrócił uwagę, że list może w każdej chwili zostać cofnięty.
- Jeżeli osoba, wobec której taki list zostanie zastosowany nie przestrzega jego warunków, traci tak naprawdę możliwość skorzystania z tej instytucji, z tego dobrodziejstwa tej instytucji - powiedział Lewandowski.
Minister Sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek napisał na Platformie X, że nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry.
- Ja niestety nie ufam podejrzanemu i nie wierzę w jego deklaracje, dlatego też nie podzielam argumentacji sądu, że zastosowanie listu żelaznego jest jedynym wyjściem - poinformował Woźniak.
Z decyzji sądu cieszył się obrońca Marcina Romanowskiego Bartosz Lewandowski. Adwokat zwrócił uwagę, że list może w każdej chwili zostać cofnięty.
- Jeżeli osoba, wobec której taki list zostanie zastosowany nie przestrzega jego warunków, traci tak naprawdę możliwość skorzystania z tej instytucji, z tego dobrodziejstwa tej instytucji - powiedział Lewandowski.
Minister Sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek napisał na Platformie X, że nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry.

Radio Szczecin