W jednostkach straży pożarnej w całym kraju włączono syreny. W ten sposób strażacy oddali hołd dwóm kolegom z Niska na Podkarpaciu, którzy zginęli w piątek podczas akcji gaśniczej.
Kondolencje rodzinom złożyli między innymi prezydent i premier. O 18 w pojazdach państwowej i ochotniczej Straży Pożarnej w całym kraju włączono syreny i sygnały świetlne. W wielu miastach strażakom towarzyszyli m.in. policjanci.
Pożar magazynu i sklepu z częściami do ciągników rolniczych w Nisku wybuchł około ósmej. Według podkarpackiej straży pożarnej, dwaj strażacy z komendy powiatowej w Nisku zostali odcięci przez ogień. Szybko ich ewakuowano, ale nie udało się ich uratować. Jak przekazał komendant główny straży, obaj jako pierwsi weszli do płonącej hali. Jeden był młodszym kapitanem z niemal 10-letnim stażem, drugi aspirantem, który od pięciu lat służył w podziale bojowym.
Pożar magazynu i sklepu z częściami do ciągników rolniczych w Nisku wybuchł około ósmej. Według podkarpackiej straży pożarnej, dwaj strażacy z komendy powiatowej w Nisku zostali odcięci przez ogień. Szybko ich ewakuowano, ale nie udało się ich uratować. Jak przekazał komendant główny straży, obaj jako pierwsi weszli do płonącej hali. Jeden był młodszym kapitanem z niemal 10-letnim stażem, drugi aspirantem, który od pięciu lat służył w podziale bojowym.

Radio Szczecin