W tej sprawie pojawiają się jednoznaczne głosy. Politycy zgodnie krytykują decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu 2027 roku rokiem Romana Szuchewycza i Ukraińskiej Powstańczej Armii.
We wtorek ambasada Polski w Kijowie oceniła, że gloryfikowanie UPA i zbrodniczych postaci jest sprzeczne z wartościami europejskimi oraz dobrosąsiedzkim charakterem relacji polsko-ukraińskich. Do decyzji odnieśli się także goście Polskiego Radia.
Politycy ostro wypowiadają się o upamiętnianiu UPA przez Ukraińców. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski z Lewicy mówił, że nie widzi wytłumaczenia dla takiej decyzji.
- To jest decyzja skandaliczna. Mam nadzieję, że polskie miasta, które współpracują z Lwowem teraz przemyślą swoją współpracę - dodał wiceminister.
Poseł Rozwoju Plus Szymon Szynkowski-Welsenk powiedział, że do decyzji Ukraińców odnosi się skrajnie krytycznie. Polityk mówił też o konsekwencjach takiego traktowania Polaków.
- Coraz trudniej będzie Ukrainie wejść do Unii Europejskiej, jeśli będzie traciła zrozumienie u swojego naturalnego, potencjalnego sojusznika, swojego sąsiada, który niósł przez wiele lat pomoc polityczną, militarną, humanitarną - dodał poseł.
W latach 1943-1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dziesiątki tysięcy polskich cywilów. Według szacunków przywoływanych przez IPN na samym Wołyniu zginęło około 60 tysięcy Polaków.
Politycy ostro wypowiadają się o upamiętnianiu UPA przez Ukraińców. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski z Lewicy mówił, że nie widzi wytłumaczenia dla takiej decyzji.
- To jest decyzja skandaliczna. Mam nadzieję, że polskie miasta, które współpracują z Lwowem teraz przemyślą swoją współpracę - dodał wiceminister.
Poseł Rozwoju Plus Szymon Szynkowski-Welsenk powiedział, że do decyzji Ukraińców odnosi się skrajnie krytycznie. Polityk mówił też o konsekwencjach takiego traktowania Polaków.
- Coraz trudniej będzie Ukrainie wejść do Unii Europejskiej, jeśli będzie traciła zrozumienie u swojego naturalnego, potencjalnego sojusznika, swojego sąsiada, który niósł przez wiele lat pomoc polityczną, militarną, humanitarną - dodał poseł.
W latach 1943-1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dziesiątki tysięcy polskich cywilów. Według szacunków przywoływanych przez IPN na samym Wołyniu zginęło około 60 tysięcy Polaków.

Radio Szczecin