Polski rząd dostaje sygnały, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej nie wejdzie w życie. Chodzi o ogłoszenie roku 2027 rokiem Romana Szuchewycza i Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Maciej Wewiór powiedział, że rząd liczy na odwołanie uchwały: - Mamy sygnały od rządu Ukrainy, że też im się nie podoba ta uchwała. Nasze stanowisko jest bardzo jasne. Wczoraj je wyraziliśmy. Myślę, że minister Sikorski jeszcze podkreślił to stanowisko, wnioskując o zakaz wjazdu dla inicjatora tej uchwały, więc my oczekujemy, że ona teraz nie wejdzie w życie.
Maciej Wewiór dodał, że podtrzymywanie decyzji Lwowskiej Rady nie leżałoby w interesie Ukrainy.
Rzecznik MSZ dodał, że polskie władze zaprzeczyły pogłoskom o wstrzymaniu polskiej pomocy dla Ukrainy. Informacja o wstrzymaniu pomocy wojskowej pojawiła się w środę w ukraińskich mediach, między innymi w portalu Europejska Prawda. W czwartek temat podchwyciły niektóre polskie media.
Inicjator lwowskiej uchwały, radny Swiatosław Szeremeta, został objęty 5-letnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.
Maciej Wewiór dodał, że podtrzymywanie decyzji Lwowskiej Rady nie leżałoby w interesie Ukrainy.
Rzecznik MSZ dodał, że polskie władze zaprzeczyły pogłoskom o wstrzymaniu polskiej pomocy dla Ukrainy. Informacja o wstrzymaniu pomocy wojskowej pojawiła się w środę w ukraińskich mediach, między innymi w portalu Europejska Prawda. W czwartek temat podchwyciły niektóre polskie media.
Inicjator lwowskiej uchwały, radny Swiatosław Szeremeta, został objęty 5-letnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.

Radio Szczecin