Strażnicy leśni prowadzą akcję "Stroisz'26". Jej celem jest ograniczenie nielegalnego wycinania gałęzi jodeł i świerków wykorzystywanych do tworzenia wieńców i dekoracji na groby.
Łukasz Specjał, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Solec Kujawsk podaje, że akcja to nie tylko patrole, to także wykorzystywanie nowych technologii, np. dronów i monitoringu.
- Korzystamy również z fotopułapek. Taki monitoring jest bardzo wygodny. Tak naprawdę te fotopułapki potrafią być na tyle zamaskowane w lesie, że ich nie widać. Natomiast w wykrywalności naprawdę mogą mieć duże znaczenie - mówi rzecznik.
Patrole strażników leśnych mogą pojawić się nie tylko w lasach.
- Pewne miejsca lokalnego handlu, czyli ryneczki, miejsca pod cmentarzem, tam również posterunek Straży Leśnej może zajrzeć, prewencyjnie się przejechać, żeby takie przypadki, o ile występują w ogóle ustalić, stwierdzić lub potwierdzić ich brak - dodaje leśnik.
Za nielegalne pozyskiwanie i kradzież gałęzi oraz stroiszu (gałązek drzew iglastych) z lasu grozi mandat od 250 do 500 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna do pięciu tysięcy złotych.
- Korzystamy również z fotopułapek. Taki monitoring jest bardzo wygodny. Tak naprawdę te fotopułapki potrafią być na tyle zamaskowane w lesie, że ich nie widać. Natomiast w wykrywalności naprawdę mogą mieć duże znaczenie - mówi rzecznik.
Patrole strażników leśnych mogą pojawić się nie tylko w lasach.
- Pewne miejsca lokalnego handlu, czyli ryneczki, miejsca pod cmentarzem, tam również posterunek Straży Leśnej może zajrzeć, prewencyjnie się przejechać, żeby takie przypadki, o ile występują w ogóle ustalić, stwierdzić lub potwierdzić ich brak - dodaje leśnik.
Za nielegalne pozyskiwanie i kradzież gałęzi oraz stroiszu (gałązek drzew iglastych) z lasu grozi mandat od 250 do 500 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna do pięciu tysięcy złotych.

Radio Szczecin