Słowenia straciła jeden ze swoich dwóch lodowców, a jednocześnie jeden z symboli narodowych. Lodowiec Triglav, położony pod najwyższym szczytem kraju, całkowicie stopniał po wyjątkowo gorącym lecie. Zjawisko potwierdzają zdjęcia wykonane w październiku - nie pozostały nawet niewielkie płaty lodu.
Naukowcy wskazują na połączenie dwóch czynników - wyjątkowo małych opadów śniegu zimą i bardzo wysokich temperatur latem. Alpy ocieplają się dwa - trzy razy szybciej niż średnia światowa. Zagrożony jest również drugi słoweński lodowiec - Skuta.
Jego powierzchnia zmniejszyła się do około półtora hektara. Eksperci ostrzegają, że zanik lodowców oznacza nie tylko utratę cennych ekosystemów, ale także mniejsze zasoby wody zasilającej rzeki i wody podziemne. Lodowce w Alpach pełnią bowiem funkcję naturalnych rezerwuarów wody.
Jeszcze w połowie XIX wieku lodowiec na Triglavie zajmował powierzchnię około 40 hektarów. W 1946 roku, kiedy rozpoczęto regularne pomiary, było to już 14 hektarów. Między 1983 a 2003 rokiem stracił 93 procent swojej powierzchni, a w ostatnich latach proces topnienia jeszcze przyspieszył.
Jego powierzchnia zmniejszyła się do około półtora hektara. Eksperci ostrzegają, że zanik lodowców oznacza nie tylko utratę cennych ekosystemów, ale także mniejsze zasoby wody zasilającej rzeki i wody podziemne. Lodowce w Alpach pełnią bowiem funkcję naturalnych rezerwuarów wody.
Jeszcze w połowie XIX wieku lodowiec na Triglavie zajmował powierzchnię około 40 hektarów. W 1946 roku, kiedy rozpoczęto regularne pomiary, było to już 14 hektarów. Między 1983 a 2003 rokiem stracił 93 procent swojej powierzchni, a w ostatnich latach proces topnienia jeszcze przyspieszył.

Radio Szczecin