Demonstracje związków zawodowych, które odbyły się we Francji, zgromadziły co najmniej 600 tysięcy osób. Według organizatorów, w manifestacjach uczestniczyło nawet 1,6 miliona ludzi.
Marsze i strajki były kontynuacją protestów przeciwko rosnącym kosztom życia, które trwają od ponad półtora miesiąca.
Demonstracje odbyły się w ponad 200 miastach. Najwięcej osób - według związkowców ponad 350 tysięcy – zgromadziło się w Paryżu, ale duże marsze odbyły się także w Lyonie, Marsylii i Bordeaux. Manifestacje w większości przebiegały spokojnie.
W ciągu dnia trwały również strajki, które sparaliżowały transport miejski w dużych miastach. W proteście uczestniczyło także około 16 procent nauczycieli oraz mniej niż 10 procent pracowników administracji publicznej.
Pod koniec protestów doszło do starć zamaskowanych i ubranych na czarno manifestantów z policjantami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozproszyć zgromadzonych.
Jeszcze w trakcie demonstracji premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział zwołanie na poniedziałek (9.11) konferencji społecznej z udziałem przedstawicieli związków zawodowych i przedsiębiorców. Jednym z rozwiązań, aby wyjść z kryzysu, ma być spełnienie postulatu związkowców dotyczącego podwyższenia płacy minimalnej.
Demonstracje odbyły się w ponad 200 miastach. Najwięcej osób - według związkowców ponad 350 tysięcy – zgromadziło się w Paryżu, ale duże marsze odbyły się także w Lyonie, Marsylii i Bordeaux. Manifestacje w większości przebiegały spokojnie.
W ciągu dnia trwały również strajki, które sparaliżowały transport miejski w dużych miastach. W proteście uczestniczyło także około 16 procent nauczycieli oraz mniej niż 10 procent pracowników administracji publicznej.
Pod koniec protestów doszło do starć zamaskowanych i ubranych na czarno manifestantów z policjantami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozproszyć zgromadzonych.
Jeszcze w trakcie demonstracji premier Francji Sébastien Lecornu zapowiedział zwołanie na poniedziałek (9.11) konferencji społecznej z udziałem przedstawicieli związków zawodowych i przedsiębiorców. Jednym z rozwiązań, aby wyjść z kryzysu, ma być spełnienie postulatu związkowców dotyczącego podwyższenia płacy minimalnej.

Radio Szczecin