Drugi dzień obowiązywania maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych.
Za litr klasycznej 95 płacimy 6 złotych i 21 groszy, 98 - 6 złotych i 81 groszy, a za olej napędowy - 7 złotych i 66 groszy.
Premier Donald Tusk powiedział, że obecnie nie ma jeszcze masowego napływu kierowców z zagranicy. Zapewniał, że rząd monitoruje sytuację.
- Na razie nie mamy do czynienia z jakąś masową turystyką, przede wszystkim z kierunku zachodniego, tą turystyką paliwową, czyli wyjazdami do Polski po tańsze paliwo - podkreślił premier, który odpowiadał na zarzuty dotyczące wyznaczania maksymalnych cen energii. Powiedział, że jego do zasad rynkowych nikt przekonywać nie musi. Zaznaczył, że w warunkach konfliktu i dużej zmienności na rynkach surowców konieczne jest zastosowanie niestandardowych narzędzi.
- Skoro działamy w warunkach wojennych, to musimy przyjąć także pewne zasady, które są nadzwyczajne. I tak, to jest regulacja nadzwyczajna, która ma na celu ochronę ludności przed nieuzasadnionymi wzrostami cen - tłumaczył szef rządu.
W związku z programem Ceny Paliwa Niżej rozpoczęły się kontrole na stacjach benzynowych, prowadzi je Krajowa Administracja Skarbowa. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet milion złotych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Premier Donald Tusk powiedział, że obecnie nie ma jeszcze masowego napływu kierowców z zagranicy. Zapewniał, że rząd monitoruje sytuację.
- Na razie nie mamy do czynienia z jakąś masową turystyką, przede wszystkim z kierunku zachodniego, tą turystyką paliwową, czyli wyjazdami do Polski po tańsze paliwo - podkreślił premier, który odpowiadał na zarzuty dotyczące wyznaczania maksymalnych cen energii. Powiedział, że jego do zasad rynkowych nikt przekonywać nie musi. Zaznaczył, że w warunkach konfliktu i dużej zmienności na rynkach surowców konieczne jest zastosowanie niestandardowych narzędzi.
- Skoro działamy w warunkach wojennych, to musimy przyjąć także pewne zasady, które są nadzwyczajne. I tak, to jest regulacja nadzwyczajna, która ma na celu ochronę ludności przed nieuzasadnionymi wzrostami cen - tłumaczył szef rządu.
W związku z programem Ceny Paliwa Niżej rozpoczęły się kontrole na stacjach benzynowych, prowadzi je Krajowa Administracja Skarbowa. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet milion złotych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin