Prezydent Polski Andrzej Duda odznaczył byłych członków Ruchu Wolność i Pokój ze Szczecina najwyższymi odznaczeniami państwowymi.
Odznaczenia przyznano m.in. za wybitne zasługi na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.
- Uczestnicy Ruchu Wolność i Pokój sprzeciwiali się powszechnej służbie wojskowej w czasach PRL, nie chcieli też składać przysięgi wojskowej, która zakładała sojusz z Armią Radziecką - mówi odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Bartosz Sawicki.
- Nie byliśmy chętni zgodzić się na służenie w armii, która de facto jest powołana nie do obrony własnego narodu, ona - krótko mówiąc - była powołana po to, żeby trzymać w ryzach społeczeństwo. Ponadto była powiązana ze Związkiem Radzieckim, była wprzęgnięta w działania imperium zła - tłumaczy Sawicki.
- Nasz ruch nie był zorganizowany, tym różnił się od innych organizacji opozycji demokratycznej w PRL - mówi uczestnik ruchu Maciej Dymny, odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
- Ruch, w którym się udzielałem był spontanicznym ruchem, w którym wielu młodych i spontanicznych - jak ja - ludzi demonstrowało swoje niezadowolenie z systemu i ograniczeń oraz niemożliwości, które narzucał komunizm i struktury PRL-u - przekonuje Dymny.
Ruch Wolność i Pokój powstał w 1985 roku po aresztowaniu Marka Adamkiewicza, który odmówił złożenia przysięgi wojskowej Ludowego Wojska Polskiego.
- Uczestnicy Ruchu Wolność i Pokój sprzeciwiali się powszechnej służbie wojskowej w czasach PRL, nie chcieli też składać przysięgi wojskowej, która zakładała sojusz z Armią Radziecką - mówi odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Bartosz Sawicki.
- Nie byliśmy chętni zgodzić się na służenie w armii, która de facto jest powołana nie do obrony własnego narodu, ona - krótko mówiąc - była powołana po to, żeby trzymać w ryzach społeczeństwo. Ponadto była powiązana ze Związkiem Radzieckim, była wprzęgnięta w działania imperium zła - tłumaczy Sawicki.
- Nasz ruch nie był zorganizowany, tym różnił się od innych organizacji opozycji demokratycznej w PRL - mówi uczestnik ruchu Maciej Dymny, odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
- Ruch, w którym się udzielałem był spontanicznym ruchem, w którym wielu młodych i spontanicznych - jak ja - ludzi demonstrowało swoje niezadowolenie z systemu i ograniczeń oraz niemożliwości, które narzucał komunizm i struktury PRL-u - przekonuje Dymny.
Ruch Wolność i Pokój powstał w 1985 roku po aresztowaniu Marka Adamkiewicza, który odmówił złożenia przysięgi wojskowej Ludowego Wojska Polskiego.

Radio Szczecin