Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz

źródło: https://pixabay.com/8331480/TheDigitalArtist - CC0 - domena publiczna
źródło: https://pixabay.com/8331480/TheDigitalArtist - CC0 - domena publiczna
- Będziemy wyjaśniać sprawę kamer w szkolnych toaletach - zapowiada Lidia Rogaś, wiceprezydent Szczecina.
Chodzi o zamontowane kamery w toaletach II Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie. Montaż urządzeń odbył się z inicjatywy dyrekcji, za zgodą rady rodziców. Powodem miały być akty wandalizmu i palenie papierosów w toaletach. Pomysł nie spodobał się uczniom, o czym poinformowali mediach społecznościowych.

Zapytaliśmy wiceprezydent czy rejestratory obrazu mogły dosięgać kabin i dzięki nim można było podglądać młodzież?

- Myślę, że nie ma takiej możliwości, one zostały tak zamontowane, że kabiny w toaletach były poza zasięgiem kamer. W tej chwili musimy porozmawiać z panią dyrektor i z przewodniczącym Rady Rodziców. To oni, wspólnie z Radą Pedagogiczną podjęli taką - bardzo niefortunną, delikatnie mówiąc - decyzję. Dzisiaj pani dyrektor Wydziału Oświaty dzwoniła do pani dyrektor, organizujemy spotkanie, wyjaśnimy tę sprawę - zapowiedziała.

Monitoringu w szkolnych toaletach zakazuje ustawa o prawie oświatowym.

- Przepisy mówią wprost, że monitoringu nie może być m.in. w pomieszczeniach przeznaczonych do celów sanitarno-higienicznych. Niewątpliwie takim miejscem jest toaleta. Od tego zakazu są wyjątki, ale nie w tym przypadku. Po pierwsze: żeby zamontować w toalecie taki monitoring, musiałoby istnieć zagrożenie. Jednak nie można go wprowadzić w sytuacji, gdyby mogło to naruszać dobro osobiste uczniów. W szczególności chodzi o godność i prawo do prywatności - tłumaczy Marcin Kruszewski, prawnik, influencer z kanału w mediach społecznościowych "Prawo Marcina".

Czekamy na komentarz szkoły w tej sprawie.
- To oni, wspólnie z Radą Pedagogiczną podjęli taką - bardzo niefortunną, delikatnie mówiąc - decyzję. Dzisiaj pani dyrektor Wydziału Oświaty dzwoniła do pani dyrektor, organizujemy spotkanie, wyjaśnimy tę sprawę - zapowiedziała.
- Po pierwsze: żeby zamontować w toalecie taki monitoring, musiałoby istnieć zagrożenie. Jednak nie można go wprowadzić w sytuacji, gdyby mogło to naruszać dobro osobiste uczniów. W szczególności chodzi o godność i prawo do prywatności - tłumaczy Marcin Kruszewski, prawnik, influencer z kanału w mediach społecznościowych "Prawo Marcina".

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty