"Izrael robi co chce" - goście środowej audycji "Radio Szczecin na Wieczór" komentują sytuację w Stefie Gazy.
Izrael do tej pory nie słucha nikogo. To przełomowy moment ze względów humanitarnych - mówił profesor Fuad Jomma, politolog Uniwersytetu Szczecińskiego i ekspert do spraw Bliskiego Wschodu.
- Ani Stany Zjednoczony, ani Zachód, nie mają żadnego wpływu na Izrael. Oni robią to co chcą, wyniszczają całą Strefę Gazy, zrównali ją praktycznie ziemią, w prawie w 90%, jeżeli się nie mylę. Nawet jeżeli wojna się teraz skończy, to myślę, że do normalizacji to potrzebne jest kilka lat - mówił Jomma.
To ważny moment, ale nie przełomowy - komentuje Michał Wojnarowicz, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych ds. Izraela i Palestyny.
- Reakcja świata pokazuje, na jakimś etapie do konfliktu jesteśmy. Jak bardzo już wsparcie międzynarodowe, czy pewnego rodzaju poparcie albo poniekąd akceptacja izraelskiej taktyki stosowanej w Strefie Gazy, już tak naprawdę dla wielu partnerów zagranicznych jest nie do przyjęcia - mówił Wojnarowicz.
Miesiące bombardowań i ostrzałów obiektów cywilnych przyniosły śmierć ponad 200 wolontariuszom oraz pracownikom humanitarnym. Giną również medycy. Według danych Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy - życie straciło ponad 300 pracowników służby zdrowia.