Gołoledź jest związana z opadami marznącego deszczu, czyli deszczu, którego kropelki mają ujemną temperaturę i zamarzają po zetknięciu z ziemią – wyjaśnia Szymon Walczakiewicz, klimatolog z Uniwersytetu Szczecińskiego.
W ostatnich dniach takie warunki sprawiły, że chodniki i ulice w mieście stały się śliskie. Śnieg pada wysoko w powietrzu, topnieje w cieplejszych warstwach i dociera do ziemi jako deszcz - tłumaczy Walczykiewicz.
- Ten śnieg zaczyna zmieniać się w deszcz. Natomiast przy ziemi nadal mamy ujemne temperatury i ten deszcz przechodząc przez chłodniejsze warstwy powietrza zaczyna mieć ujemną temperaturę. Jest jeszcze w postaci wody, która dotykając powierzchni ziemi rozpływa się i tworzy taką warstwę lodu - mówi Szymon Walczakiewicz.
Klimatolog dodaje, że w kolejnych dniach ma się ocieplić, więc chodniki i ulice powinny przestać być śliskie.
- Samo to zjawisko będzie nam w regionie towarzyszyć jeszcze przez najbliższe dni. Pocieszające jest to, że temperatura idzie do góry, więc w piątek i w sobotę w ciągu dnia mają być dodatnie, więc trochę to pomoże - mówi Szymon Walczakiewicz.
Alerty drugiego stopnia przed gołoledzią dla całego województwa zachodniopomorskiego obowiązują do godz. 23, ale mogą zostać przedłużone.
- Ten śnieg zaczyna zmieniać się w deszcz. Natomiast przy ziemi nadal mamy ujemne temperatury i ten deszcz przechodząc przez chłodniejsze warstwy powietrza zaczyna mieć ujemną temperaturę. Jest jeszcze w postaci wody, która dotykając powierzchni ziemi rozpływa się i tworzy taką warstwę lodu - mówi Szymon Walczakiewicz.
Klimatolog dodaje, że w kolejnych dniach ma się ocieplić, więc chodniki i ulice powinny przestać być śliskie.
- Samo to zjawisko będzie nam w regionie towarzyszyć jeszcze przez najbliższe dni. Pocieszające jest to, że temperatura idzie do góry, więc w piątek i w sobotę w ciągu dnia mają być dodatnie, więc trochę to pomoże - mówi Szymon Walczakiewicz.
Alerty drugiego stopnia przed gołoledzią dla całego województwa zachodniopomorskiego obowiązują do godz. 23, ale mogą zostać przedłużone.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin