Prezes PiS odsłonił karty i wskazał, że to Przemysław Czarnek będzie kandydatem na premiera. Dyskusja na temat tej decyzji wywołała wiele emocji wśród gości "Kawiarenki Politycznej".
To zła kandydatura nie tylko na samorządów, ale także dla Polski - stwierdził Andrzej Radziwinowicz, radny KO.
- Widać, że Prawo i Sprawiedliwość stawia na, tak naprawdę, ekstremum. Widać, że to nie jest kandydat skierowany do zewnątrz, gdzie chcemy pozyskać wyborców centrowych, ale jest to kandydat skierowany do wewnątrz, do walki między trzema prawicowymi ugrupowaniami - mówi Radziwinowicz.
Ja cenię Przemysława Czarnka - powiedział Marek Duklanowski, radny PiS.
- Wydaje się, że kolokwialnie rzecz ujmując, ma papiery na to, żeby w przyszłości, jeśli rzeczywiście do takiej sytuacji dojdzie, objął tekę premiera i żebyśmy jako Polacy mogli czuć się w Polsce przede wszystkim bezpiecznie - mówi Duklanowski.
Najbliższe wybory parlamentarne w Polsce odbędą się w 2027 roku.
- Widać, że Prawo i Sprawiedliwość stawia na, tak naprawdę, ekstremum. Widać, że to nie jest kandydat skierowany do zewnątrz, gdzie chcemy pozyskać wyborców centrowych, ale jest to kandydat skierowany do wewnątrz, do walki między trzema prawicowymi ugrupowaniami - mówi Radziwinowicz.
Ja cenię Przemysława Czarnka - powiedział Marek Duklanowski, radny PiS.
- Wydaje się, że kolokwialnie rzecz ujmując, ma papiery na to, żeby w przyszłości, jeśli rzeczywiście do takiej sytuacji dojdzie, objął tekę premiera i żebyśmy jako Polacy mogli czuć się w Polsce przede wszystkim bezpiecznie - mówi Duklanowski.
Najbliższe wybory parlamentarne w Polsce odbędą się w 2027 roku.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek
To zła kandydatura nie tylko na samorządów, ale także dla Polski - stwierdził Andrzej Radziwinowicz, radny KO.

Radio Szczecin