Szczecińscy drogowcy biorą się do uzupełniania ubytków. W związku z gołoledzią i wyjątkowo niskimi temperaturami, uszkodzeń w jezdniach jest znacznie więcej niż w ubiegłych latach.
- Nie liczymy na razie poszczególnie jednostkowo tych ubytków. Wiemy już na pewno, że jest ich więcej niż rok temu. Te warunki były trudne. Będziemy wiedzieli za jakiś czas, ile będzie nas to kosztowało. Na razie nie prowadzimy takich szacunków - mówi rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego Kacper Reszczyński.
Do tej pory naprawiono uszkodzenia asfaltu na ulicy Mickiewicza i na Tamie Pomorzańskiej. Praca wre także w soboty. - Ekipy są między innymi na Bandurskiego, na drodze Do Rajkowa, na Felczaka, Piłsudskiego, na placu Kościuszki, na Chopina, na Belgijskiej, na Litewskiej, na Muzykanta, na Agnieszki, na Polarnej - wymienia Reszczyński.
Łatanie szczecińskich dróg ma potrwać do końca marca.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Do tej pory naprawiono uszkodzenia asfaltu na ulicy Mickiewicza i na Tamie Pomorzańskiej. Praca wre także w soboty. - Ekipy są między innymi na Bandurskiego, na drodze Do Rajkowa, na Felczaka, Piłsudskiego, na placu Kościuszki, na Chopina, na Belgijskiej, na Litewskiej, na Muzykanta, na Agnieszki, na Polarnej - wymienia Reszczyński.
Łatanie szczecińskich dróg ma potrwać do końca marca.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin