38 godzin, 32 osoby, 8 zespołów i jeden temat – miasto Szczecin. Tak można opisać hackathon "Nagrybek Game Jam 2026", który w weekend odbył się w Szczecinie.
- Studenci, a także uczniowie pokazali, że w tym czasie można stworzyć naprawdę dobre projekty gier - mówił w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" Jakub Gibowski, menadżer projektów w Technoparku Pomerania.
- Założenie jest proste. Uczestnicy mają czas na stworzenie całego kontaktu, pierwszej wersji tej gry, tak żeby była w pełni grywalna, albo żeby można było ją zaprezentować z takiej wizualnej strony - tłumaczył Gibowski.
- Takie wydarzenie to doskonała okazja do sprawdzenia swoich umiejętności - dodała Natalia Włodek, studentka Akademii Sztuki.
- W trakcie game jamu i w trakcie tworzenia projektu pojawiają się problemy z tym, że mamy za szeroki pomysł i trzeba go bardzo szybko skrócić. Trzeba obciąć rzeczy, wciąż zachowując przy tym taką interesującą formę - tłumaczyła Włodek.
Na hackathonie powstało 8 projektów – 7 konkursowych oraz jeden przygotowany przez mentorów. Wszystkie były grami komputerowymi.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Założenie jest proste. Uczestnicy mają czas na stworzenie całego kontaktu, pierwszej wersji tej gry, tak żeby była w pełni grywalna, albo żeby można było ją zaprezentować z takiej wizualnej strony - tłumaczył Gibowski.
- Takie wydarzenie to doskonała okazja do sprawdzenia swoich umiejętności - dodała Natalia Włodek, studentka Akademii Sztuki.
- W trakcie game jamu i w trakcie tworzenia projektu pojawiają się problemy z tym, że mamy za szeroki pomysł i trzeba go bardzo szybko skrócić. Trzeba obciąć rzeczy, wciąż zachowując przy tym taką interesującą formę - tłumaczyła Włodek.
Na hackathonie powstało 8 projektów – 7 konkursowych oraz jeden przygotowany przez mentorów. Wszystkie były grami komputerowymi.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin