W trosce o zdrowie mieszkańców oraz dobrostan zwierząt. Szczecinianin zbiera w sieci podpisy za wprowadzeniem ograniczeń do powszechnego dostępu do m.in. petard hukowych i innych emiterów dźwięku, które generują hałas o poziomie przekraczającym 120 decybeli.
- Pod petycją podpisało się już ponad tysiąc osób - mówi społecznik autor petycji Alex Majewski. - Celem jest to, żebyśmy zmienili to prawo. Rządzący... gdzieś tam już są pewne plany, ale żeby to przyspieszyć, żeby właśnie ta petycja pokazała, że bardzo dużo osób widzi ten problem, chce tej zmiany i tu uważam, że właśnie państwo i miasta ten przykład powinny dawać.
- Huk petard potrafi wyrządzić wielkie szkody nie tylko w życiu człowieka, ale i zwierząt - mówi psia behawiorystka Magda Klincewicz. - Niestety dostęp do petard, do diabełków jest bardzo duży i ja sama mieszkam pod szkołą. Nie tak dawno zwracałam uwagę mamie, która szła z dzieciakiem, który rzucał sobie po prostu diabełki. Mama stwierdziła, że żadnego pieska wkoło nie ma. Ale są ptaki dzikie, one też się boją.
Pod koniec maja petycja z podpisami ma trafić do ministerstwa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Huk petard potrafi wyrządzić wielkie szkody nie tylko w życiu człowieka, ale i zwierząt - mówi psia behawiorystka Magda Klincewicz. - Niestety dostęp do petard, do diabełków jest bardzo duży i ja sama mieszkam pod szkołą. Nie tak dawno zwracałam uwagę mamie, która szła z dzieciakiem, który rzucał sobie po prostu diabełki. Mama stwierdziła, że żadnego pieska wkoło nie ma. Ale są ptaki dzikie, one też się boją.
Pod koniec maja petycja z podpisami ma trafić do ministerstwa.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin