W wielu parafiach o świcie zabiły dzwony i rozpoczęły się msze św. rezurekcyjne z procesją. Nabożeństwo ogłasza zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
Katolicy właśnie w ten sposób rozpoczynają obchody Świąt Wielkanocnych. - To polska tradycja - tłumaczy ks. Daniel Majchrzak, prefekt Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego.
- My w naszej tradycji mamy świętowanie poprzez spotykanie się na śniadaniu wielkanocnym, więc często to wygląda tak, że po rezurekcji wcześnie rano wracamy do domu i organizujemy to świętowanie przy stole. To jest bardzo zakorzenione gdzieś w naszej polskiej tradycji - dodaje Majchrzak.
Dziś Wielkanoc, najważniejsze święta dla chrześcijan. - To nie tylko święto radości - podkreśla ks. dr Mateusz Pakuła z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Szczecinie.
- To jest cicha, ale mocna deklaracja, że życie ma ostatnie słowo. I Jezus ma ostatnie słowo. I że nawet jeśli dziś tego nie widzimy, to historia jeszcze się nie skończyła. Jezus w swoim zmartwychwstaniu daje nam tego wielką nadzieję - mówi Pakuła.
W wielu parafiach procesją rezurekcyjną zakończyły się nocne obchody Wigilii Paschalnej i w tych kościołach porannej rezurekcji już się nie odprawia.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin